2009-01-09

Preferencje polityczne a zdrowie emocjonalne Polaka

Jakiś czas temu pisałam w swoim blogu na temat kondycji psychicznej Polaków. Inspiracją do tych przemyśleń były najnowsze wyniki badań sondażowych CBOS-u, z których wynikało, że przeszło 60% Polaków żywi głęboką nieufność do braci Kaczyńskich, a jednocześnie identyfikuje się z Lechem Wałęsą i Donaldem Tuskiem.

Postawiłam wówczas tezę że ta grupa Polaków, nie cieszy się dobrym zdrowiem psychosomatycznym, wykazuje wysoki poziom wrogości i nieufności, ponieważ utożsamia się z zawałowcem i osobą, która ma skłonności do sięgania po różnego typu używki (p. narkotyki, alkohol). Wiadomo jednocześnie, o czym wspominał m.in. J. Santorski, że istnieje ścisła korelacja pomiędzy skłonnościami do zapadania na choroby kardiologiczne, czy popdania w różnego typu nałogi, a skłonnościami do reakcji paranoidalnych.

Ten sam autor wspominał również, że w latach 90-tych, czyli w okresie transformacji ustrojowej, przeszło 90% Polaków znajdowało się na pograniczu nerwic i zaburzeń osobowości. Odwołując się do tych danych liczbowych, postawiłam ostatnio hipotezę, że procent Polaków z zaburzeniami osobowościowymi i nerwicowymi zmalał z 90% do 60%. Ta grupa społeczna, to głównie wyborcy Platformy Obywatelskiej.

I oto dzisiaj, onet przedstawia kolejne zaskakujące wyniki:

"Czy Polacy piją? Zaskakujące badania

Aż jedna trzecia Polaków to całkowici abstynenci - wynika z niepublikowanego raportu Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, do którego dotarł serwis internetowy tvp.info. To prawie dwa razy więcej niż na początku transformacji ustrojowej i mniej, niż wynosi średnia europejska.

Ostatnie podobne badania przeprowadzono w 1993 roku, na początku transformacji ustrojowej. Efekt? Okazuje się, że pod względem picia alkoholu Polska przeżyła w tym czasie prawdziwą rewolucję obyczajową - czytamy w informacji tvp.info.

Aż 28 proc. Polaków deklaruje, że w ciągu ostatniego roku nie wypiło ani kropli alkoholu. Piętnaście lat temu takim osiągnięciem mogło się pochwalić zaledwie 16 proc. Badanych. Polski wynik jest znacznie lepszy, niż średnia dla całej Unii Europejskiej, która wynosi 25 proc.

Według ostatniego badania nowy "polski pijak" jest dobrze sytuowany, alkohol traktuje jako tanią i łatwo dostępną używkę, która służy do niemal codziennego użytku. W efekcie praktycznie żadne spotkanie towarzyskie nie może się obyć bez kieliszka - informuje tvp.info
."

http://wiadomosci.onet.pl/1893849,11,item.html

Jak okazuje się, moje hipotezy, co do związków pomiędzy preferencjiami politycznymi Polaków a ich kondycją emocjonalną (60%, to wyborcy PO i jednocześnie Polacy, wykazujący skłonności do myślenia i reagowania paranoicznego; również nadużywający różnego typu używek; z kolei ok. 40% Polaków,to wyborcy PiS-u i innych prawicowych partii) nie okazały się chyba błędne, skoro najnowsze badania wskazują, że odsetek Polaków, nie sięgających po używki, wzrósłod lat 90-tych dwukrotnie i wynosi obecnie ok. 33,33%. 28% deklaruje, że w ubiegłym roku, w ogóle nie wypiło ani kropli alkoholu. Ten procent pokrywa się z procentem Polaków, który deklarował w 2008 roku swoje poparcie dla partii PiS-u!

Nie jest więc prawdą to, co podają różnej maści media i "eksperci", w tym niektórzy psychologowie, że wyborcy PiS-u to gorsza część społeczeństwa polskiego, tj. mniej zdrowa psychicznie i gorzej wykształcona. Dobrze wykształcony człowiek, posiada dużą wiedzę na temat szkodliwości i przyczyn sięgania po alkohol, i wie co należy czynić, by nie dać się złapać w sidła używek. Człowiek - niealkoholik - zwykle cieszy się dobrym samopoczuciem, jest pozytywnie i przyjaźnie nastawiony do otoczenia, nie nosi w sobie wrogich uczuć i podejrzliwości i nie ma skłonności do przypisywania własnej wrogości innym ludziom. Potrafi jednocześnie rozróżniać które "zło" pochodzi od niego (p. zjawisko projekcji), a które tkwi w innych (p. łamanie prawa, skłonności do kradzieży, czy innego rodzaju oszustw). Refleksje na temat dostrzeganych patologii społecznych nie są wynikiem jakichś tam paranoidalnych urojeń, lecz obiektywnego , wynikającego ze zdrowia emocjonalnego i społecznego, dostrzegania pewnych nieprawidłowości, które wymagają reparacji.

Za stawianymi przeze mnie tezami - "diagnozami" wydaje się przemawiać kolejny wniosek z badań:"Według ostatniego badania nowy "polski pijak" jest dobrze sytuowany". A kto teraz najelpiej sytuowany jest w Polsce? No właśnie, ten kto identyfikuje się i głosuje na PO.

Nie ma czym się więc przechwalać, że głosowało się na partię Tuska, czy identyfikuje z Lechem Wałęsą. Nie ma też co przyjmować do siebie wniosków "ekspertów", jakoby 60% Polaków, to lepsza kategoria społeczeństwa polskiego. Z najnowszych badań CBOS-u i Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika,że przeszło 60% Polaków, identyfikujących się z partią PO, to ludzie o wątpliwej kondycji psychicznej i somatycznej. Osoby lepiej sytuowane materialnie, mają skłonności do wchodzenia w rolę "pijaka".

2009-01-07

Kłamstwa, w które wierzymy

Kłamstwa, w które wierzymy


zdjecieChris Thurman
"Kłamstwa, w które wierzymy"
tłum. Magdalena Ciszewska
Wyd. W drodze, Poznań 2008

Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa! Przychodzą zewsząd i dotyczą wszystkich dziedzin życia: rodziny, miłości, pracy, wiary, polityki... A my wierzymy! Czasami wierzymy wiedząc, że to kłamstwa. Okłamują nas inni, okłamujemy siebie sami, bo wydaje nam się, że tak będzie lepiej. Jak pisze w książce Chris Thurman, „gdziekolwiek się zwrócimy, jesteśmy bombardowani przez kłamstwa. Okłamują nas nawet ci, których kochamy. Także dziedzina, którą się zajmuję, czyli psychologia, w dużym stopniu się do tego przyczyniła. Zbyt często psychologowie proponują nam swoje «ekspertyzy», które są w gruncie rzeczy nieprawdziwe i niszczą tych, którzy je kupują. Często wierzymy w to, co się nam mówi, póki nie uświadomimy sobie – nieraz zbyt późno – że zostaliśmy wprowadzeni na drogę wiodącą do samozniszczenia”. Bo kłamstwa – jak przekonuje Thurman w swojej książce – prowadzą tylko do zniszczenia – nas samych, naszych relacji z innymi i ze światem. Kłamstwa, prędzej czy później, obracają się przeciwko tym, którzy kłamią, także przeciwko tym, którzy kłamstwom ulegają zbyt łatwo. Książka Chrisa Thurmana pozwala zrozumieć, jakim kłamstwom wierzymy i poddajemy się najczęściej, w jaki sposób wpływają na nasze życie i jak je niszczą, a także wyjaśnia, jak sobie z kłamstwami w życiu radzić.

www.charaktery.eu/ksiaznica/918/Klamstwa-w-ktore-wierzymy/

Polecam wszystkim przeczytanie tej książki.Pozwoli się zdystansować do różnych "mądrości", którymi jesteśmy na codzień bombardowani przez różnych ekspertów. Zwłaszcza tych o orientacji lewicowo - liberalnej.

Nie dajmy sobie wmówić, w tym różnej maści psychologom, że wyborcy PiS-u, to gorszej kategorii część społeczeństwa polskiego. KŁAMSTWO, KŁAMSTWO, KŁAMSTWO!

Święto trzech króli




C+B+M 2009

Christus Mansionem Benedicat

Należy chyba wpisać błogosławieństwo na cały rok dla LO.
Dziś w kościele o.dominikanin pozwolił sobie na żart o trzech królach mówiąc, że mogliby być przedstawiani jako pierwsi komuniści. Przyszli ze wschodu, podążali za gwiazdą i jako pierwsi chcieli sie dorwać do koryta. Jedna rzecz się nie zgadza. Chcieli dać dary, a nie zabierać ubogim namiastki dobytku.

2009-01-06

Archetypy polsko-bolszewickie

Na horyzoncie pokazuja sie dosc niewinnie wygladajace kanalie.
Po wykonaniu zadania usuwaja sie do polcienia,
ich zdobycze utrwalaja tacy, ktorzy cos slyszeli i cos widzieli,
ale jest im wszystko jedno.
Chwile pozniej utrwalaniem zajmuja sie juz tacy, ktorzy mieli we wlasciwym czasie
uszy zatkane, a oczy zamkniete.
Niewinni i pelni oburzenia.
I tylko ta mocna i niewidzialna nic laczaca ich z sukinsynami ktorzy dawno temu wykonali zadanie.

Tak wyglada pojedyncza cegla.
Z takich cegiel zbudowano miasta, panstwa, spoleczenstwa.
Witajcie w postpeerelu.

2009-01-04

Tropem naszych milusinskich

Chamowa zaserwowana ostatnio blogerom przez spolke Janke Zoo nie przyniosla spodziewanych rezultatow, trzeba bylo przejsc na reczne sterowanie i znany specjalista od grzebania w passwordach zaatakowal w niewybredny sposob wlascicieli portalu blogmedia24.pl. Facetowi najwyrazniej woda sodowa uderzyla do mozgu, ujrzelismy watazke, ktory sam stanowi prawo i daje jego wykladnie, majac za nic prawo panstwa w ktorym mieszka jako obywatel. Nie ma sie czemu dziwic, w koncu rasa panow ze wsi ma tak od 60 lat.

Taka reklama blogmedia24.pl oraz przenosiny bloga FYMa przyniosly dosc nieoczekiwany skutek. Portalik nie wytrzymal obciazenia i padal raz po raz. Nie byloby w tym nic niezwyklego, gdyby...

Przeniesmy sie do zamierzchlych czasow kiedy Kuki z Ckwadratem rozwalali Liste Obecnosci przy niedyskretnym akompaniamencie kilku pan towarzyszacych. Mlodziezy, ktora nie moze pamietac tych czasow warto przypomniec, ze wyzej wymienieni prawicowcy wyslali wlasne zaproszenia nieomal do wszystkich osob ktore zarejestrowaly sie wczesniej w Liscie Obecnosci i co charakterystyczne do nikogo innego. Koronnym argumentem bylo twierdzenie, ze blogspot nie wytrzyma obciazenia i olbrzymiej ilosci uzytkownikow, nalezy zatem zbudowac rzecz solidna i niezatapialna. Tak arbitralnie wypowiadali sie najwyzszej klasy eksperci i fachowcy, ci sami ktorzy uzalaja sie dzisiaj, ze nie pomogl im zaden profesjonalny programista. Scenka jak z Orwella, no bo kto to wszystko spamieta. Widac w kazdym razie jasno, ze prawicowy portal blogmedia24.pl mial wyjatkowo bolszewicki poczatek. Trudno powiedziec jakie bylo podloze tamtych dzialan. Zobowiazania agenturalne? Chorobliwe ambicje polaczone z ciemnota umyslowa oraz brakiem hamulcow etycznych? Byc moze i to i tamto. Czas pokaze. I wlasciwie nie o to chodzi. Nie chodzi tez o tzw atak personalny.
Chodzi o to, ze nie sposob zrozumiec makroswiata medialnego Walterow, Michnikow i Wejchertow bez zrozumienia mikroswiata Kukich, Ckwadratow oraz pan towarzyszacych. Symbioza i status quo, nieprawdaz?


* * *

Palantom z mikrokosmosu medialnego wypada przypomniec ten sam co wspomniany rok temu flagowy blog blogspotu http://postsecret.blogspot.com/ , ktory obsluzyl przez ostatni rok kolejne 100 milionow wejsc (3 wejscia na sekunde, w piatek, swiatek i niedziele - a kazde kosztuje google 1MB transferu, czyli transfer 100TB rocznie) - za darmo i bez problemow i przerw technicznych.

Za swoje stare klamstwa jeszcze nie raz zaplacicie palanty.

2009-01-01

GŁOS O WYBORCY

tak brzmi tytuł jednej z najnowszych notek, zamieszczonych na portalu pisma "CHARAKTERY", w dziale PSYCHOWIEŚCI.

Z powyższych doniesień, wynika, iż:

"Osobowość wyborcy wpływa na to, jak oddaje głos.

Uważa tak John Mayer, psycholog z University of New Hampshire. Badacz przekonuje, że oddany głos jest wyrazem nie tylko preferencji wyborczych, ale także tego, w jaki sposób wyborca myśli i jak spostrzega świat. Osoby o poglądach liberalnych są kreatywne i empatyczne. Wykazują wysoką tolerancję dla dwuznaczności i złożoności. Ponadto lubią tatuaże, zagraniczne filmy i poezję. Osoby o poglądach konserwatywnych są często najstarszymi dziećmi w rodzinie, które identyfikują się z rodzicami. Konserwatyści odczuwają lęk przed śmiercią. Cenią prostotę, jasność i pewność, nie lubią natomiast dwuznaczności."

Kiedy przeczytałam tę notkę w "CHARAKTERACH" - piśmie znanym z liberalno - lewicowych poglądów politycznych - pozwoliłam sobie zostawić tam swój komentarz. Przytoczę go tu w całości (choć w wersji nieco zmodyfikowanej).

Przede wszystkim: nie ma sensu odnosić tychże wyników do realiów polskich, bo czym innym jest liberalizm i konserwatyzm w krajach o znacznie dłuższej tradycji ustroju demokratycznego (np. na tzw. Zachodzie), a czym innym polska wersja liberalizmu i konserwatyzmu. Polscy liberałowie mają zazwyczaj komunistyczne korzenie (wielu dawnych członków PZPR np. przeszło do PO); a i często intrygujący są tzw. konserwatywni liberałowie (p. UPR); wg mnie jest tam też jest wielu tzw. kryptokomunistów.

Pierwsze słyszę, by liberałowie (zwłaszcza polscy) byli b-j kreatywni:) Wg mnie wśród liberałów jest więcej osób, zdradzających cechy zaburzeń osobowości i cechy paranoiczne (patrzo poprzednia notka), a to kłóci się z kreatywnością.Poza tym, z wiedzy mi dostępnej wynika, że im niższy poziom zdrowia psychicznego, tym niższe zdolności kreatywne.

Ostatnie wyniki badań sondażowych, przeprowadzonych przez CBOS wskazują, że 60% Polaków nie ufa Kaczyńskim i jednocześnie taki sam procent Polaków najbardziej ufa Wałęsie i Tuskowi. Intrygujące jest to zjawisko identyfikowania się tak dużej liczby Polaków z zawałowcem i osobą, która sięgała po narkotyki (p. Tusk); jednocześnie wiadomo, że na zawały serca zapadają najczęściej osoby, wykazujące cechy osobowości paranoicznej. O tym wspominał m.in. Jacek Santorski w swoim blogu (p. blogbank).

Jednocześnie informuję, że od 2005 roku niezmiennie popieram PiS. Badania, które przeszłam swego czasu na szkoleniach terapeutycznych, wykazały u mnie (powiem nieskromnie:) ), wysoki poziom kreatywności. I jak to się ma do przytoczonych powyżej wyników badań? A tak poza tym, skoro jednak bliska mi jest rola terapeuty, to chyba nie jest tak tragicznie z moją empatią?:) Natomiast mam zero empatii do dawnych SB-ków i jestem zwolenniczką lustracji.Do samych dawnych członków PZPR-u nie żywię w sumie wstrętu, bo ostatecznie znane mi są osoby, które należały kiedyś do tej partii, a jednocześnie nie bały się chodzić do Kościoła. No i generalnie były porządnymi ludźmi (już nie żyją niestety).Natomiast do dawnych UB-wców i SB-ków, którzy przyczynili się m.in.do śmierci ks. Popiełuszki - żwyię wstręt.

Zgadza się natomiast, że jestem najstarszą w rodzeństwie:) NIe odczuwam lęku przed śmiercią, bo jestem KATOLICZKĄ.A poza tym w końcu przeszłam własną terapię w trakcie szkoleń:) Niemniej moje preferencje polityczne w ogóle się nie zmieniły.

Tatuaże? Tatuaże najczęściej robią sobie osoby, wywodzące się z różnych nizin społecznych oraz zw. z różnymi subkulturami. Takie osoby b. często mają tendencje do sięgania po narkotyki i alkohol, a więc wykazują cechy zaburzeń osobowości (p. cechy osobowości zależnej), czyli posiadają wątpliwe zdrowie psychiczne.

Poza tym, jeśli liberałowie b-j sobie cenią filmy zagraniczne, a nie pochodzące z własnego kraju, to prawdopodobnie mają problemy z własną tożsamością (m.in. płciową).Co nie jest dziwne, w kontekście nadużywania używek (alkohol, narkotyki, czy nikotyna). Nałogowcy mają właśnie problemy tożsamościowe.

Jeśli liberałowie wykazują wysoką tolerancję dla dwuznaczności i złożoności, to prawdopodobnie mają także pozacierane granice psychologiczne, co także właściwe jest dla nałogowców. Z badań wiadomo, że takie osoby mają skłonności do nadawania komunikatów niejednoznacznych i zamazanych. Terapia zmierza m.in. do tego, by nauczyć pacjenta nadawania komunikatów spójnych i jednoznacznych, aby poprawić u nich zdolności komunikacyjne.

Pewnie, że bliska mi jest prostota, bo jest ona głównie właściwa GENIUSZOM:) A mówi to zwolenniczka PiS-u!

I jeszcze jedno:) Widomo doskonale, że tacy wybitni twórcy - kompozytorzy - jak Wojciech Kilar, czy Krzysztof Penderecki, głosowali na PiS. Dociekliwi znajdą to w internecie. Natomiast na PO głównie głosowali "twórcy" tzw.muzyki pop i rock.Czy ci drudzy zasługują na miano TWÓRCÓW? Gdyby posiadali wysoki poziom kreatywności, to zajmowaliby się tworzeniem muzyki artystycznej, a nie tak mało skomplikowanej muzyki rozrywkowej, która notabene jest "wyrazicielką" popędowości, niż złożonych i wysublimowanych uczuć wyższych:)

PS.

Szczęśliwego Nowego Roku:)

2008-12-31

Selekcja negatywna

Klubokawiarnia "Salon SB 2024" firmowana przez red Janke po raz kolejny przezywa nieznane innym platformom blogerskim problemy techniczne.
Problemy problemami, najwazniejsze ze przy okazji zaserwowano pomiatanym uzytkownikom festiwal buty, arogancji, ponizenia i upodlenia. Czyz nie jest to jakąs namiastką piecia sie po szczeblach peerelowskich karier, selekcji negatywnej z tamtych czasow? Ktos wyraznie sprawdza blogerow: jezeli przetrwasz to wszystko, to znaczy ze jestes "nasz", ze akceptujesz nasz azjatycki styl bycia, a skoro tak to warto cie promowac, slawa i kariera otwiera sie przed tobą, pozniej jeszcze kilka lajdactw o ktorych wiadomo publicznie i kilka takich o ktorych wiedzą tylko testujacy i zaszczytne miejsce w scislym kierownictwie zwienczy wysilek zycia, postpeerelowską kariere.

Proces weryfikacji jest nieublagany, systematycznie wymywa nieprzystosowanych mieczakow. Jeden z blogerow pisze w nowym sb2024:
"Po kłopotach z poruszaniem się i korzystaniem z nowego salonu, które doprowadzają mnie do szewskiej pasji, definitywnie postanowiłem zrezygnować z prowadzenia tutaj bloga. [...] Straciłem całą przyjemność prowadzenia bloga w Salonie24, dlatego REZYGNUJĘ. Na razie na okres około tygodnia."
Nie wroze mu kariery w montowanej przez Jankego publicystycznej jaczejce, przez nastepny etap (ale nie dluzej) sluzyc bedzie za kwiatek do kozucha jako pozyteczny idiota.

Zupelnie inaczej ma sie sprawa z pieprzonymi komuszkami, ci mają znacznie latwiej poniewaz nie pierwszy raz przechodza selekcje negatywna, azymut i konfitury sa dla nich oczywiste. Zupelnie inaczej wazą slowa innego blogera nowego sb2024:
"a u mnie wszystko ok:-)))
no coz, musze napisac, ze ja osobisce nie mam najmniejszych problemow z nowym salonem, byc moze tez nie jestem tak wymagajacym roznych fiki-miki blogerem - jak inni."

Powiedzcie Panstwo sami, na ktorym z blogerow bezpieczniej bedzie oprzec dalsze poczynania, ktoremu mozna zaufac?

Jak zawsze istnieje trzecia droga, w tym przypadku karkolomna i zludna droga emigracji. Zachecony mirazami bloger konczy zazwyczaj w obozie przejsciowym, gdzie po kilku dniach z calej przeszlej slawy zostaje jedynie obozowy numer. Niech przestrogą dla wszystkich bedzie los blogera nr 150
http://blogmedia24.pl/blog/150
Jak widac sroga jest pokuta za grzech zaniechania. Bloger nr 150 mogl wyciagnac w ostatnich dniach z bagna sb24 wartosciowych ludzi i stworzyc przyzwoite blogowisko. To se ne wrati.

* * *

Ogloszenia parafialne

Lista Obecnosci z dniem dzisiejszym przestaje automatycznie umieszczac zajawki z sb2024, w przyszlosci reklamowane beda indywidualnie wybrane blogi lub wpisy bez stosowania kryterium uczestnictwa w Liscie.
Rowniez zespol osob tworzacych Liste zostanie w nadchodzacym czasie ograniczony do kameralnego grona przyjaciol.

2008-12-23

Ranking nieufności: ponad 60% Polaków to paranoicy

Najnowsze sondaże CBOS -u podają:

"Największą nieufność wśród badanych nadal budzą prezes PiS Jarosław Kaczyński (62 proc.) deklaracji braku zaufania) oraz prezydent Lech Kaczyński (57 proc.). Wysoką pozycję w tym negatywnym rankingu, jednak ze znacznie lepszym wynikiem, zajmuje szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski (44 proc.) - głosi najnowszy raport CBOS.

Relatywnie dość często z nieufnością ze strony ankietowanych spotyka się jeszcze Janusz Palikot (36%). Pozostali politycy wyraźnie rzadziej budzą tak negatywne emocje.

Jeśli chodzi o ranking zaufania, to grudzień przyniósł zmianę na pozycji lidera. Pierwsze miejsce wśród polityków najbardziej powszechnie darzonych zaufaniem zajmuje w tym miesiącu Lech Wałęsa (62 proc.), minimalnie wyprzedzając premiera Donalda Tuska (61 proc.) oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego (60 proc.). Do ścisłej czołówki tego rankingu od dłuższego już czasu należą również: marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (51 proc. deklaracji zaufania) oraz wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak (47 proc.). Pozostali przedstawiciele sceny politycznej uwzględnieni w naszym badaniu wyraźnie rzadziej darzeni są zaufaniem przez ankietowanych
."

http://wiadomosci.onet.pl/1885996,11,item.html

Taka podejrzliwość i nieufność?

Wynikałoby z tego,że aż 60% Polaków, to paranoicy! To by się po części zgadzało z tym, co podawał w latach 90-tych J. Santorski, że 90% znajduje się na pograniczu nerwic i zaburzeń osobowości...

Cechy związane z osobowością paranoiczną według Blaney [edytuj]

  • nieufność,
  • podejrzliwość,
  • czujność,
  • cynizm
  • rywalizacyjność (porównywanie się z innymi),
  • poczucie krzywdy,
  • zazdrość,
  • nadwrażliwość na krytykę,
  • przepełnienie złością,
  • mściwość,
  • ostrożność,
  • niezachwiane przekonania,
  • zazwyczaj brak poczucia humoru,
  • dychotomiczne myślenie,
  • samowystarczalność,
  • zadufanie,
  • przekonanie o własnej wyższości,
  • usprawiedliwienie samego siebie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_paranoiczna

2008-12-19

Jaką drogą idzie polska polityka?

Sluzby specjalne ktore kiedys etatowo i ustawowo bronily komuchow jak niepodleglosci poswiecaja wcale niemale sily i srodki pozostajace nadal pollegalnie w ich rekach na rozbijanie prawicy.
Jedyne pocieszenie, Ubekistan zgrywa po kolei swoje mordy, czy jak kto woli asy. Ujazdowski to nie Czarnecki, Czarnecki nie dorownuje Rokicie, a sam Rokita zgral sie juz do cna. JKM jest coraz bardziej zenujacy. Pozostają w grze blotki - plotki, niestety po obu stronach, jakies Tuski, Sikorskie, Gosiewskie i Chlebowskie. Tusk to zwykly ciemniak ktory nie rozumie ani swiata, ani polityki, ani ekonomii i taka wlasnie jest jego dyktatura, wraca nieudolnosc gomulkowskiej wladzy ciemniakow.
System wykoncypowany przy okraglym stole nie dopuszcza do polityki nowych sensownych twarzy. Gwarantuje to jego nieuchronny koniec polaczony ze spektakularną katastrofą.

Doprawdy smutny to kraj w ktorym calkowicie zatarly sie roznice miedzy politykiem, agentem sluzb komunistycznych, gawnojedem, kretynem z rozdetym ego, dziennikarzem, pozytecznym idiota i autorytetem moralnym.
Obawiam sie, ze nigdy nie dowiemy sie ktore z wymienionych funkcji pelnil przykladowo Tusk, Michnik, Zycinski, Janke, Sikorski, Walesa ...