(hs)
"Upadła Madonna z wielkim cycem" poszła pod młotek
Ten, kto pamięta brytyjski serial "Allo, Allo", z pewnością zna perypetie związane z obrazem "Upadła Madonna z wielkim cycem". To niemal kultowe już dzieło zostało niedawno sprzedane na prawdziwej aukcji. I to aż za 4 tysiące funtów (ponad 22 tysiące złotych).
Po przeczytaniu tej wcześniejszej i kolejnej wiadomości z Der Dziennika, i następnej też:
,, Merkel będzie rządzić nami i całą Europą. Wyniki sondażu przeprowadzonego przez instytut Harrisa dla "Financial Times" są zaskakujące. Bo zgodnie z brukselską tradycją na nowe stanowisko przewodniczącego Rady UE, które od początku przyszłego roku zostanie ustanowione na mocy traktatu lizbońskiego, szykowano któregoś z mało znanych, drugoligowych polityków wprawionych w zakulisowych, rokowaniach - pisze DZIENNIK. (...) Mimo to prawie co piąty Francuz i Włoch chciałby, aby to właśnie ona stała się pierwszym prezydentem Europy. Takiego poparcia Angela Merkel nie uzyskała nawet w ojczyźnie.'',
przyszło mi do głowy, że można byłoby zlicytować równie ciekawy obraz, który z pewnością będzie zyskiwał na wartości, bo kto by nie chciał portretu w akwareli przyszłej prezydentowej Eurokołchozu? Niedługo będziemy jak za III Rzeszy wieszać w urzędach, na stacjach kolejowych, w sklepach portrety Andzeli Merkel z czołobitnością jakiej doświadcza tylko król Tajlandii Bhumibol Adulyadej, król Rama IX.
Zapraszam do licytacji obrazu!
2008-04-25
Fallen Madonna with the Big Boobies Zwei
Posted by
politynka
at
13:07
3
comments
Palikot zabawia nas na śmierć.
Widząc to takie wydarzenia, jak zrzeczenie się orderu przez górnika z kopalni "Manifest Lipcowy", szum wokół Wojciecha Cejrowskiego w sprawie jego rezygnacji z obywatelstwa polskiego, czy wtykanie polskiej flagi w psie kupy na antenie TVNu, to dochodzę do wniosku, iż zbliżamy się do światowych standardów, gdzie dyskurs publiczny został sprowadzony do wielkiego showu przed kamerami TV.
Polska stoi obecnie przed odkryciem tego samego, co na Zachodzie zauważył już w 1985 roku Neil Postman w książce "Amusing Ourselves to Death: Public Discourse in the Age of Show Business", będącej krytyką telewizji jako medium przekazującego informacje i decydującego o dyskursie politycznym.
Reszta tutaj.
Posted by
DoktorNo
at
10:28
0
comments
Labels: Palikot media
2008-04-24
Ostatnio premier Tusk znika, robi nieprzewidziane gesty i zachowuje się cokolwiek dziwnie
(hs)
Wydano nakaz aresztowania Dartha Vadera
Ciekawa jestem czy sprawdzili, czy tego zazdrosnego ataku nie dokonał nasz premier. Wszak tylko on ma moc i moz jest z nim, co wykładał w czasie ponad 3 godzinnego expose.
Posted by
politynka
at
17:22
0
comments
Labels: Donald Tusk, Vader
Początek Tusk Arlines, taniego państwa i cudów cd
(kt)
Początek Tusk Arlines, taniego państwa i cudów cd a wszystko dzięki hojności prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada, który mimo obietnicy Tuska, że Polska będzie walczyć z wojskami Izraelskimi przeciwko Iranowi, zlekceważył chwilowe omotanie przez naród wybrany mózgu premiera Donalda Tuska i postanowił pomóc premierowi w czynieniu cudów i oszczędzaniu pieniędzy podatników - rezygnacji ze zbyt kosztownych przelotów samolotem rządowym. Dwa w jednym.
Czyż nie jest to najpiękniejszy wyraz uznania Persów dla premiera z kraju, który niedługo nie będzie co prawda Polską, ale regionem przybałtyckim lub przykarpackim.
Na razie prezent został przyjęty jako prezent Prezydenta Iranu dla Premiera Polski.
Posted by
politynka
at
10:30
6
comments
Labels: Donald Tusk, Iran
Mam pytanie, w związku z cenzurą prewencyjną
Jak zrobić sobie szybko kopię całego mojego bloga w Salon24. Cenzura co raz bardziej się tam panoszy, wycinają już po parę blogów tygodniowo, byłoby żal nagle stracić to wszystko, bo komuś zechciało się wajchę przełożyć. Proszę o radę.
Przypuszczam, że rada byłaby pożyteczna nie tylko dla mnie.
Salon24 zaczyna przypominać pole minowe, czyli mało bezpieczną przestrzeń dla szaleńców.
Posted by
michael
at
01:02
20
comments
Labels: cenzura
2008-04-22
Wyszło szydło z worka
(kt)Zdaniem ,,Le Figaro'' Sarkozy nie przyjedzie na wizytę do Polski z powodu nieporozumień na linii Kaczyński-Tusk. Według gazety polski premier uznał, że w planie wizyty najważniejsze rozmowy przypadły prezydentowi Kaczyńskiemu. A tak być nie może. Et Voila - oto profesjonalizm polityki zagranicznej naszego rządu.
Fakt, iż ważniejsze spotkania miał odbyć prezydent wystarczył, aby Donek swymi niedorzecznymi pretensjami zepsuł tak ważną wizytę, zanim w ogóle doszła do skutku. Po raz kolejny osobiste ambicje premiera zwyciężyły nad racją stanu. Panie Donaldu Tusku, jest pan zazdrosny? Może to zazdrość o każdego, kto spycha pana z centrum publicznej uwagi? To jakiś kompleks?
Artykuł w wyżej wymienionej francuskiej gazecie jest dobitnym dowodem na to, że Donald pomylił front walki o polskie interesy narodowe z frontem walki o popularność. Dla niego kampania wyborcza nigdy się nie skończyła. Wszystkich z taką lubością powołujących się na zagraniczne artykuły nt. Polski proszę o zastanowienie się również nad tą kwestią. Przecież to wstyd, że za granicą krytykują naszego premiera - Kaczyński za takie coś otrzymałby porcję krytyki wystarczającą na zapełnienie stu artykułów w GóWnie i kilkanaście programów publicystycznych w Ćwok FM. Za to teraz, gdy chodzi o Donka, artykuł Onetu na ten temat wytrzymał kilkanaście minut na stronie głównej a na potrzeby tego posta musiałem go szukać w odmętach archiwum tego internetowego brukowca.
Jeśli tak ma wyglądać nowa jakość polskiej dyplomacji, to ja wolę starą dobrą szorstkość Jarosława Kaczyńskiego. Choć wielu delikatnym i pełnym prorosyjskiej/proeuropejskiej empatii osobom mogła się nie podobać, przynajmniej dawała efekty.
Tymczasem dzięki działaniom nowego, wspaniałego premiera nie osiągnęliśmy nic, a w dodatku przez jego osobiste fanaberie ważne rozmowy polsko-francuskie odsunęły się w bliżej nieokreśloną przyszłość. To blamaż, i trzeba to jasno powiedzieć. Przerost ambicji Donalda Tuska doprowadził do kompromitacji polskiej dyplomacji na arenie międzynarodowej. Wiecznie czujne i niezależne media - czemu nie krzyczycie na ten temat?
Dużo ważniejsze dla naszej ojczyzny są skutki polityczne takiego zachowania - krok wstecz w kontaktach z Francją, z którą dobre relacje są tak ważne, szczególnie po niedawnej zmianie warty w Pałacu Elizejskim. Wygłupy premiera nie mogą wpływać na relacje Polski z innymi krajami, Rzeczpospolita potrzebuje profesjonalnej polityki zagranicznej i polityków-profesjonalistów do realizacji tego celu. Więcej błaznów już nie potrzebujemy.
Po raz kolejny dobro Polski ucierpiało przez przerośniętą ambicję pseudopolityków. Tuskowe szydło znów wyszło z worka. Może tym razem któryś z zauroczonych postacią naszego premiera obywateli raczy to zauważyć.
Posted by
Jaku
at
20:30
0
comments
Labels: Francja, Lech Kaczyński, partia obietnic, polityka zagraniczna, Polska, Sarkozy, Tusk
Łubu-dubu , Łubu-dubu , Czyli Urodziny Premiera
Nie mam zamiaru składać życzeń Panu Premierowi tak jak nie składam życzeń wielu innym osobom. Ale dostałem dziś list od kolegi w który napisane są "życzenia" dla D. Tuska . Umieszczam je na blogu .
"...bądź dlań miły, bądź dlań miły! ;)
Puste gesty, puste słowa,
puste serce, pusta mowa,
puste, choć zacięte usta,
pusty wzrok i głowa pusta,
pusty program i projekty,
do cna pustych stek inwektyw,
pusty jazgot, próżne żale,
krzyk co treści nie ma wcale,
puste groźby, puste miny,
wielkie morze próżnej śliny,
puste hasła, obietnice,
wszystko puste ?
poza picem !
Słowem zero, nicość, próżnia ?
tym się w świecie Tusk wyróżnia.
Na fotelu siedzi Donek
Nic nie robi cały dzionek
O wypraszam to sobie!
Jak to , ja nic nie robię?
A kto się w lustrze przegląda
I twierdzi, że pięknie wygląda?
A kto dziś zgubił długopis
I zwalił wszystko na PIS?
A kto sprawdził, czy Stefan nie warczy?
Czy to nie wystarczy?
Na fotelu siedzi Donek
Nic nie robi cały dzionek.
Przepraszam, a nie uścisnąłem Bronka?
A nie usłyszałem dzwonka?
A nie powiedziałem "dzień dobry"?
A nie skrytykowałem Ziobry?
A TVN-u nie oglądałem?
A znów nie obiecałem?
A nie zadbałem o ciało?
To dla Was ciągle jest mało?
Na fotelu siedzi Donek
Nic nie robi cały dzionek
Nie poleciał do Davos, bo mu się nie chciało
Nie spotkał się z Prezydentem, bo czasu miał za mało
Nie obniżył podatków, bo nie miał ochoty
Nie pomógł emerytom, bo z tym za dużo roboty
Z przepracowania przyszła mu ochota na spanie
A śniło mu się ...tanie latanie.
73 OBIETNICE DONALDA TUSKA ZAWARTE W EXPOSE:
1. Obrona praw pracowników.
2. Wspieranie przedsiębiorczości i zmiana prawa na korzystniejsze dla
pracowników i pracodawców.
3. Obniżenie podatków i "danin publicznych".
4. Wzrost płac pracowników sektora publicznego.
5. Pomoc ze strony państwa dla "najsłabszych".
6. Ograniczenie deficytu.
7. Bezpieczne wprowadzenie Euro.
8. Zahamowanie wzrostu inflacji.
9. Większe środki na rozwój i edukacje.
10. Radykalne uproszczenie prawa podatkowego, gospodarczego i trybu
poboru ZUSu
11. Uproszczenie procedur zakładania firm.
12. Prywatyzacja kluczowych firm polskiej gospodarki.
13. W przypadku firm należących do Skarbu Państwa - rzetelne wybierania
zarządów i rad nadzorczych.
14. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.
15. Wsparcie projektów infrastrukturalnych UE dot. bezpieczeństwa
energetycznego.
16. Przyśpieszenie budowy obwodnic i autostrad.
17. Wyeliminowanie barier prawnych blokujących szybki rozwój
infrastruktury.
18. Modernizacja PKP
19. Powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu.
20. Wprowadzenie możliwości załatwiania spraw państwowych (podatki itp.)
przez Internet.
21. Gospodarczy "powrót Polski nad morze".
22. Mądre wykorzystywanie funduszy europejskich.
23. Decentralizacja władzy.
24. Wsparcie rozwoju regionalnego.
25. Modernizacja wsi i rolnictwa
26. Usprawnienie procesu składania wniosków o dotacje unijne.
27. Reforma instytucji publicznych obsługujących rolnictwo.
28. Ekologiczna produkcja żywności.
29. Wytwarzanie biopaliw i biogazów.
30. Reforma systemu ubezpieczeniowego rolników.
31. Rozwój rybołówstwa.
32. Ochrona środowiska.
33. Wdrożenie programu Natura2000
34. Wprowadzenie polityki solidarnego państwa.
35. Ułatwienie młodym startu zawodowego.
36. Obniżenie bezrobocia.
37. Długoterminowe uniknięcie zagrożeń demograficznych.
38. Rozwój edukacji przedszkolnej na terenach wiejskich.
39. Oddanie sprawy edukacji dzieci rodzicom.
40. Podniesienie pensji nauczycielom.
41. Zmiana mechanizmów finansowania edukacji.
42. Zwiększenie miejsc pracy dla ludzi powyżej 50 roku życia.
43. Reforma emerytalna.
44. Poprawa jakości służby zdrowia.
45. Zwiększenie powszechnego dostępu do służby zdrowia.
46. Podwyższenie pensji pracownikom służby zdrowia.
47. Podział NFZ na kilka konkurencyjnych zakładów ubezpieczeniowych.
48. Reformacja polityki refundacji leków.
49. Ułatwienie zdobywania specjalizacji lekarzom.
50. Ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobycie wykształcenia i pracy.
51. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
52. Zmiana ustawy o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie.
53. Stabilizacja finansowa sektora kultury.
54. Organizacja Euro 2012
55. Program "Boisko w każdej gminie"
56. Wsparcie sportu wyczynowego.
57. Odbudowa zaufania obywateli do władzy
58. Ograniczenie przywilejów władzy
59. Likwidacja zagrożeń korupcyjnych.
60. Zmiany w "prokuraturze (min. rozłączenie funkcji Ministra
Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego).
61. Reforma prawa karnego.
62. Zmiana systemu odbywania kar.
63. Prowadzenie walki z przestępczością.
64. Zapewnienie bezpieczeństwa i praworządności w Polsce.
65. Budowa systemu ochrony i ratownictwa ludności.
66. Dokończenie reformy administracji publicznej.
67. Wprowadzenie e-dowodu osobistego.
68. Zmiana sposobu prowadzenie polityki zagranicznej.
69. Dbanie o interesy Polski w UE
70. Udział Polski w dbaniu o bezpieczeństwo światowe.
71. Realizacja polityki historycznej.
72. Uzawodowienie Wojska.
73. Zakończenie misji w Iraku w 2008 r.
-----------------------
Z tego tekstu od dziś na moim blogu w "profilu" będą punkty (obietnice) z Expose. Gdyby któraś została zrealizowana proszę o informację będę dany punkt wykreślał.
Ja w dniu urodzin Pana Premiera życzę sobie żeby jak najszybciej odszedł z Rządu i najlepiej niech zabierze z sobą swoich Ministrów.
Franek
Posted by
Franek
at
12:06
0
comments
2008-04-20
Rządź nam komuno, rządź
Podobno rządy komunistów z PZPR zakończyły się w 1989 roku. Wieść gminna głosi, że miało to nastąpić w trakcie obrad „okrągłego stołu” do którego sowieccy sługusi zaprosili wyselekcjonowanych wybrańców z tak zwanej opozycji - wśród których dominowały dzieci wysokich dygnitarzy komunistycznych i dawni działacze komunistyczni ogarnięci trockistowską manią poprawiania totalitarnego systemu i tworzenia „socjalizmu z ludzką twarzą”.
Prawie 20 lat później, 12 kwietnia 2008 roku, we Wrocławiu zdelegalizowano w trakcie odbywania się demonstrację zorganizowaną przez organizacje narodowe dla uczczenia 15 tysięcy polskich żołnierzy zamordowanych w Katyniu przez sowieckich komunistów.
Według PAP, powodem zdelegalizowania demonstracji były okrzyki "precz z komuną" i "raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" wznoszone przez demonstrantów. Aby było zabawnmiej, po delegalizacji legalnej demonstracji policja otoczyła rozchodzących się pokojowo uczestników i ich zaaresztowała. Przedstawiono im zarzuty zakłócania porządku publicznego, za co grozi kara 5000 złotych grzywny.
Wśród aresztowanych miał być również Grzegorz Braun, autor filmu „Plusy dodatnie, plusy ujemne” opisującego kulisy współpracy, legendarnego przywódcy „Solidarności” i czołowego uczestnika „okrągłego stołu”, Lecha Wałęsy, z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa w latach 70. Jak podają naoczni świadkowie, Grzegorz Braun nie uczestniczył w demonstracji, jedynie obserwował wydarzenia zza policyjnego szpaleru. Nie zaaresztowano natomiast kontrmanifestantów, którzy nielegalnie zebrali się by zaburzyć przebieg demonstracji ku czci ofiar Katynia.
W czasie poprzedzającym demonstrację policja nie zapewniła opieki uczestnikom przybywającym do Wrocławia z całej Polski. Wynikiem było brutalne pobicie 3 osób biorących udział w demonstracji przez bojówki kontrmanifestantów. Gazety obiegły zdjęcia przedstawiające 5 młodych ludzi określanych mianem „antyfaszystów” kopiących i katujących do nieprzytomności leżącego na ziemi niedoszłego uczestnika demonstracji. Wykorzystano stare, sprawdzone doświadczenia - bojówkarze używali kastetów i pałek.
Przez ostatnie dwa lata, rządy koalicji PiS-LPR-Samoobrona stwarzały nadzieję odrzucenia ustaleń „okrągłego stołu” przy którym niereprezentatywna grupka rządzących komunistów dogadała się z niereprezentatywną grupką opozycyjnych komunistów* odnośnie podziału łupów i stworzenia nowej repliki tej samej kliki. Niestety, koalicja PiS-LPR-Samoobrona się rozpadła, rządy przejęły ugrupowania wspierające „okrągło stołowy” porządek. Hasło sprzed lat 20 „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej” zastąpiono krótkim, ale równie chwytliwym „By żyło się lepiej”.
Dawna klika znowu ma się dobrze. W komunę wstąpił nowy duch. Bo ona jest nadal żywa. Trwa w mentalności. Bo komunista może z komuny wyjść, ale komuna go nie opuści, będzie w nim tkwić zawsze. I będzie walczyć o swoje przetrwanie. Kłamstwem, kastetem i pałką, a jak zajdzie potrzeba, to nie cofnie się przed strzałem w tył głowy.
*, W czasie obrad „okrągłego stołu” PZPR miała około miliona szeregowych członków i tylko kilkanaście tysięcy komunistycznych dygnitarzy w kraju z 38 milionami mieszkańców,. Praktycznie, przy „okrągłym stole” debatowali zagorzali, sprawdzeni komuniści odmiennych prowinencji. Reprezentanci innych środowisk byli w zdecydowanej mniejszości, ich głos nie miał praktycznie żadnego znaczenia w dyskusji, a ich udział jedynie legitimizował ogłoszenie „upadku komunizmu”.
Posted by
Jacek Michał
at
22:30
0
comments
Czydzieści czy
(kt)
Dorzucam jeszcze informację, która niespełnionych redaktorów naczelnych może natchnąć do działania. Odkupienie gotowego tytułu (nie za bardzo rozpoznawalnego) to może być niezły pomysł i rozwiązanie problemów wstępnej rejestracji.
Posted by
politynka
at
12:42
0
comments