Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalski. Pokaż wszystkie posty

2009-07-24

Kataryna w sporze procesowym

Z bloga Kataryny mozna sie dowiedziec, ze firma Axel Springer odmowila jej podania adresow "dziennikarzy", ktorym chcialaby wytoczyc proces.
Tkwi tu dosc powazny blad. Proces nalezy wytoczyc firmie Axel Springer. Bez aktywnej pomocy tej firmy wzmiankowani Michalski, Czubkowska i Zielinski mogliby co najwyzej mazac paluchami po scianach klozetow. Aktywny udzial Springera w szkodzie wyrzadzonej Katarynie jest bezsprzeczny.
Springera mozna pozwac o 20 baniek i dostac najmniej 10. Mowicie, ze nie w Polsce? Dlaczego nie wniesc pozwu w Niemczech? Pozywajac indywidualnie ten chlam dziennikarswa mozna liczyc realnie na 5 tysiecy od kazdego, pewnie takie dostali premie u Axela za akcje "kataryna". Beda musieli zrezygnowac z wczasow w Bulgarii i to wszystko, zostana im natomiast posadki w firmie. Mam przekonanie, ze jezeli Springer bedzie musial wyplacic 10 czy 20 baniek to rownoczesnie zadba by michalskie, czubkowskie i zielinskie do konca zycia pisywali wylącznie tam gdzie udają sie za potrzebą.

2009-05-24

Komuch nierychliwy, ale pamietliwy

Mysle, ze mamy do czynienia z kolejna bitwa jaka funkcjonariusze polskojezycznych mediow wytoczyli niezaleznym blogerom. Celem tej wojny jest narzucenie polskim blogerom warunkow blogowania innych niz w cywilizowanym swiecie. Z jednej strony blogerzy niekrepowani wymaganiami redakcji czy wydawnictw - na otwartym dostepnym dla kazdego polu, z drugiej betonowi funkcjonariusze okopani po zeby na swych łamach niedostepnych dla nikogo z ulicy. Fukcjonariusze boja sie depczacych im po pietach blogerow i sa gotowi zrobic wszystko by odwrocic te sytuacje.
Sytuacja blogosfery w krajach demokratycznych jest odmienna. Nie wystepuja tam aroganccy, zaklamani i ciemni lewaccy funkjonariusze chroniacy zlodziejskich zdobyczy i nienaleznych przywilejow. W zwiazku z tym poglady polityczne blogerow nie sa az tak oddalone od siebie i ten brak skrajnej polaryzacji sprzyja rzeczowej dyskusji, niezaleznie od tego czy oponenci uzywaja nazwisk czy pseudonimow.

Wydawalo sie, ze wraz z postepami cywilizacji lagodnieja stosowane przez komunistow metody. Po wymordowaniu metodami militarnymi najbardziej opornych oponentow komunisci ograniczaja terror do metod policyjno-propagandowych itd itp. Jest to poglad bledny, bolszewickie metody lagodnieja wylacznie wtedy gdy to mozliwe i moga powrocic natychmiast, jezeli tylko czerwone swinie uznaja to za konieczne. Ujawnienie Kataryny to powrot do esbeckich metod, do klimatu lat 70/80, powrot natychmiastowy, tak jakby tamta ohyda dziala sie wczoraj, a nie 30 lat temu. Ciaglosc nie zostala przerwana. Jest to przerazajace kiedy z pozoru zaleczona choroba wybucha po latach nagle i ze stara sila. Tak jak Polpot, ktory dokonal swoich zbrodni kilkadziesiat lat po tym jak kostucha przerwala "dzielo" Stalina.

Nie jest to jedyne skojarzenie z SB. Warto przypomniec stara gre w zlego i dobrego esbeka. Przesluchanie prowadza zly i dobry na zmiane. Zly straszy i grozi, az w koncu delikwent zaufa dobremu esbekowi i zareaguje w pozadany przez nich sposob. Zly esbek w nowym scenariuszu to Michalski i Dziennik. Malo kto zauwazyl, ze w roli dobrego esbeka z niekwestionowanym sukcesem wystapil Janke wraz ze swoim s24. W slad za nim pospieszny ideologiczny zwrot wykonuja Sadurski i Swiechowski.
Po ostatnich wydarzeniach Janke jest powszechnie postrzegany jako obronca Kataryny. Nieomal nikt nie widzi, ze wlasnie Janke wygrywa bitwe w ktorej narzuca blogerom warunki blogowania korzystne dla mainstreamu, skutecznie wprowadza u siebie znany z zamierzchlej bolszewii cenzorski zapis "na czlowieka", bo zapis na okreslony utwor, czy tresc juz nie wystarcza. Nie dalej jak wczoraj Janke usunal wpis Lazacego Lazarza, a zastraszony bloger nie mial odwagi zaprotestowac ani w sb2024, ani w znacznie bardziej niezaleznych blogowiskach w rodzaju blogosfery24, czy niezaleznych.
Janke to funkcjonariusz mainstreamu, zolnierz TokFm, pretendujacy do znaczacej pozycji w ukladowym salonie. Powierzone mu zadanie wykonuje w miare skutecznie.

Wersja raperska dla mlodziezy.