Przepraszam za brak odezwu, przyrzekam się poprawić. Jednak lektura tekstu FYM'a pt. Administracja skłoniła mnie do małej refleksji nt. władzy.
Amerykanie na ich prezydenta i jego urzędników mawiają "Administration". Czym się owa administracja zajmuje? Rządzeniem.
W Polsce na Premiera i jego świtę mówimy "Rząd". Czym się ów rząd zajmuje? Administrowaniem.
Ta różnica nie jest wbrew pozorom ani mała ani jedynie semantyczna. Take heed, caveat emptor i wogóle uważać, moje drogie PełOsiaki i leberały.
Pozdrawiam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą administracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą administracja. Pokaż wszystkie posty
2008-09-11
O władzy nota krótka
Posted by
Anonimowy
at
17:22
1 comments
Labels: administracja, leberalizm, rząd
Subskrybuj:
Posty (Atom)