2008-08-18

Klasyfikacja gatunków z rodziny Lewackowatych

Kiedyś uważałem, że całe lewactwo, jego poplecznicy i pożyteczni idioci to jedna i ta sama banda, jeden gatunek. Doszedłem do wniosku, że tak jednak nie jest. W tym celu dokonałem analizy systematycznej poszczególnych członków tej grupy, i doszedłem do wniosku że jest ona silnie polifiletyczna. Co więcej, poszczególne osobniki w jej obrębie są holotypami odrębnych gatunków w rodzinie Lewackowatych (Sinistridae). Niniejszym dzielę się z moimi Czytelnikami pierwszą wersją mojego „Kompendium gatunków Lewackowatych (Sinistridae) zamieszkujących Polskę”.

Niesioł pospolity (Entomologus vulgaris, syn. Penis fractus)
Gatunek silnie terytorialny, wykazujący zadziwiającą konwergencję ewolucyjną z wyjcem. W odróżnieniu od innych gat. terytorialnych, przynależność do obszaru wykazuje stricte tymczasową. Bezlitośnie atakuje wszystkich przechodniów do momentu zasiedlenia z nimi wspólnego terytorium. Po zmianie siedliska bezlitośnie atakuje wszystkich, łącznie z osobnikami zajmującymi jego byłe terytorium. Wykazuje tendencję do oddawania moczu na odzienie kończyn dolnych hominidów z gat. Homo sapiens.

Pitera drapieżna (Audita gadivora)
Jest to drapieżna gryzipiórka podobna do pawia, najchętniej żywiąca się dorszem (Gadus morhua), zdobytym przez innych. P. drapieżna charakteryzuje się dumnym puszeniem ogona i innych części ciała, w odróżnieniu od pawi indyjskich (Pavo cristatus) u których puszy się tylko samiec. Dumne puszenie wydaje się służyć wabieniu samców, aczkolwiek jak dotychczas u Piter drapieżnych nie odnotowano spektakularnych sukcesów w tej dziedzinie, poza jednym wyjątkiem.

Geremek koziobrody (Bronislaus sumptuosus, syn. Hunveibin ruber)
Gatunek wymarły, kosmopolityczny. Wykazywał przywiązanie terytorialne do ośrodków dalekich od terytoriów Polski. Poligamiczny.

Dziadunio straszny (Genius diplomaticus syn. Thesaurus nationalis)
Gatunek blisko spokrewniony z G. koziobrodym. Preferowanym terytorium D. strasznego jest każdy obszar poza Polską. Wykazuje silną tendencję do poligamii z osobnikami płci przeciwnej znacznie młodszymi od siebie. Gatunek na wskroś kosmopolityczny, uchodzący za bardzo łagodny i o równym temperamencie. Może jednak kąsać, przy tym podskakując i wydając z siebie głośne, mniej lub bardziej artykułowane dźwięki. Często przywłaszcza sobie dokonania innych osobników.

Komor wsiowy (Bronislaus vilis syn Coprofagus ursaphilus)
Komor wsiowy jest gatunkiem wykazującym wyjątkową tendencję do nadymania się i pozowania. Z pozoru przeważony na prawą stronę, jest gatunkiem synistroidalnym wykazującym jednoznaczną lewoskrętność. Gatunek ten często znajdywany jest w okolicach odbytu niedzwiedzi, żywiący się ich odchodami.

Tuś gładki (Homonoster varsoviensis syn. Avitus wehrmachtis)
Również gatunek koprofagiczny, preferencyjnie żywiący się odchodami owczarków alzackich karmionych leberwurstem. Wykazuje bezwzględne dążenie na wyżyny, co manifestuje się chęcią wspinania się na szczyty, preferencyjnie w Peru (Macchu Picchu, 2400m npm.). W drodze na szczyty ma tendencję do wspinania się na plecach innych, a następnie spychania ich w otchłań. Pomimo ostentacyjnie silnego zdrowia, Tusie gładkie mają dziedziczną tendencję do wytrzeszczu ryżego, powodującego zaburzenia percepcji wzrokowej, szczególnie w odniesieniu do własnego położenia przestrzennego.

Dotychczas opisałem powyższe gatunki, ale wiele zakonserwowanych i (jeszcze) żywych okazów czeka na klasyfikację i opis. Na przykład poniższe:

Senyszyna skrzekliwa (Harpia quiritativa)

Aaadaś jąkliwy (Michnis pereditoris, syn. Scortum rubrum)

Ketmanek maleszny (Proditor triamiculus)

Bolęsa wąsata (Horionauta saepesilia, syn. Pupa presidentica)

Żaczek relatywistyczny (Jackus equivalentus)

Owsik koncertowy (Enterobius autoaluis)

Tajniak kiszczowy (Homo honoris)

Spawacz ślepy (Sovietophilus caecocorvus)

Nitoszczuka (Esox impedilocutus)


Spodziewam się, że lista gatunków (niestety) niezagrożonych się wydłuży. Czekam na dalsze sugestie.

Pozdrawiam,


Mustrum.

1 comments:

viilo pisze...

:)))

Nauka, czy chcemy tego czy nie, czyni coraz dalsze postepy.
Do lewackowatych mam stosunek pragmatyczny, taki jak do karaluchow. Najwazniejsze zeby znalezc taki sprej, ktory obroci wszystkie nogami do gory bez wnikania w podgatunki.

Tendencja dziadunia do poligamii z osobnikami płci przeciwnej znacznie młodszymi od siebie ma bardzo proste wyjasnienie. Samice dziadunia nie zyja az tak dlugo. Samiec dziadunia osiąga dojrzalosc plciową w wieku lat 75, a umyslową po skonczeniu 120. Nie ma zatem innej szansy na przetrwanie gatunku.