2010-06-25

Pavian Curvalis - plagiator czy zlodziej pomyslow?

Nowy rednacz "wymyslil" taka okladke:



A to wisi w necie od piecu lat, od 25 rocznicy powstania Solidarnosci.

2010-06-24

Atrapa dobrodzieja

Coryllus opisuje okladke Angory



a nastepnie dochodzi do wniosku, za Komorowski to dobrodziej zawodowy.
Wypada zacząć od sprostowania drobnego szczegolu. Chlopek nie caluje dobrodzieja w reke, ale w hrabiowski sygnet z relikwiami towarzyszy Dzierzynskiego, Jagody, Jezowa, Berii i Blochina.
"Dobrodziej" to trafne okreslenie, ale moim zdaniem Bronek-Matoł to jedynie atrapa dobrodzieja. Bronek od dawna przestal ogarniac na co kreuja go spece od PR. W czasach gierkowskich szczytem kariery tego debilnego jełopa bylby partyjno-esbecki beton w najmarniejszym z 49 wojewodztw.

Wydmuszka dobrodzieja albo dmuchany dobrodziej to okreslenia bardziej adekwatne jezeli uzmyslowic sobie, ze slynny londynski silikonowy penis ma wiecej krwi i kosci niz ten kretyn z pijaru.

___
Byl juz czlowiek z marmuru, z zelaza, ze styropianu i z GWna.
Teraz mamy GWno z pijaru.
No coz jakie wąsy taki kandydat.

2010-06-23

Droga przez Anus

Odnaleziony przez Yarroka najnowszy plakat wyborczy najlepszego kandydata



w sposob nieoczekiwany i niestety wyjatkowo niewybredny wyjasnia sprawe wąsow Bronka-Matołka. (patrz ponizej)
Unspeakable horror!

Wyborco!
Czy zdajesz sobie sprawe co fundujesz swoim dzieciom i wnukom glosujac na Bronka-Matołka?
Odplacą ci one pieknym za nadobne emigrujac jak najdalej od twojej i tak g*wnianej emerytury.

2010-06-22

Kup dziecku Bronka-Matołka



Bronek-Matołek to nieposledni polski patriota formatu Michnika, Kiszczaka, Tuska, Urbana, Wałesy, Dukaczewskiego, Sadurskiego, Janke, a moze nawet samego Leskiego.
Przyda ci sie jeden taki w rodzinie.


Ankiety a la Boguśka Janke:

Uszy Bronka-Matołka są zrobione:
a) z gumy
b) z lateksu
c) z silikonu
d) gniezdzą sie w nich pluskwy ze WSI

Wąsy Bronka-Matołka kojarzą ci sie:
a) z Marszałkiem Stalinem
b) z Bolesławem Bierutem
c) z Lechem Wałesą
d) z nikim innym

Bronek-Matołek w drugiej turze:
a) wygra z 10% przewagą
b) wygra z 25% przewagą
c) uzyska 99,8% glosow
d) inny kandydat zrezygnuje ze stawania w szranki z Bronkiem-Matołkiem

2010-06-04

Chrabia Niezłomny - wspomnienia kombatanta

Siedzimy w okopach. Jeden tydzien, nic. Drugi tydzien, nic... Az nas zaczeli bombardowac ... na drzwiach od stodoly. Jeden nalot, drugi, piaty, dziesiaty. Okopy zrownane z ziemią, nasz spec-batalion wybity niemalze do nogi, rozjezdzają nas czolgi enpla, za nimi wdziera sie piechota, friendly fire strąca samolot z prezydentem, batiuszka natura zsyla powodz, slupki poparcia lecą na pysk na szyje ...

2010-06-03

Gumowy Bronek odbiera nagrode



Jak nie patrzec, Bronek to tez gumowiec, bo taka byla specyfika WSI. Gumowiec zupelnie innego kalibru i o zupelnie innym przeznaczeniu. A podobienstwo takie uderzajace!

2010-06-02

Marszalek POjemajski wyglasza oredzie

Towarzysze! Nadszedl czas by polozyc ostateczny kres nieodpowiedzialnym i nierealistycznym obietnicom wyborczym. Czego to wczesniej nie obiecywano? Polska miala byc drugą Japonią, drugą Irlandią, na zyczenie naszej Partii mialy wyrastac gruszki na wierzbach i inne cuda-orliki, igrzyska-autostrady.

Dosc tych bredni. W tych wyborach stojac na twardym gruncie realizmu obiecuje zrobic z Polski drugi Zwiazek Sowiecki. Poczynilem juz w tym wzgledzie nieodzowne przygotowania i dzieki temu swoja obietnice bede mogl w pelni zrealizowac najpozniej w miesiac po objeciu urzedu prezydenta.

Rozni ludzie pytaja mnie skad jestem. Odpowiadam im niezmiennie: z zadupia. Kiedy dopytują z jakiego zadupia, odpowiadam: z kazdego zadupia, mentalnego, geograficznego, polskiego, sowieckiego, cywilizacyjnego, byle by tylko bylo to zadupie bolszewickie i nalezycie czerwone.

Wszystko do czego doszedlem zawdzieczam WSI. Dzieki WSI zostane glową mojego zadupia, stane na jego czele i zrealizuje obietnice. Tak mi dopomoz WSI!

2010-05-28

Esbecka kanalia ponadpartyjnym kandydatem

Przed pieciu laty Wprost pisalo:

MAREK BELKA - AGENT BELCH?

Marek Belka został zarejestrowany przez wywiad PRL jako agent o kryptonimie Belch. Z teczki, która z Instytutu Pamięci Narodowej trafiła do komisji śledczej ds. PKN Orlen, wynika, że w latach 80., będąc na stypendium w USA, Belka świadomie współpracował z oficerami wywiadu. Oznaczałoby to, że skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym złożonym w październiku 2001 r., w którym napisał, iż nie współpracował z peerelowskimi tajnymi służbami. "Nigdy nie podpisałem żadnego zobowiązania o współpracy ani nie współpracowałem ze służbami. Wiem, że założono mi teczkę, ale jako osobie wyjeżdżającej za granicę, którą służby się interesowały"
[...]
Agencja Wywiadu zwróciła się do IPN o wypożyczenie teczki, którą służby PRL założyły Belce. Zbigniew Siemiątkowski, ówczesny szef AW, później mętnie tłumaczył, że sam chciał obejrzeć teczkę. Następnie, że zrobił to na polecenie prezydenta. AW nie ma bowiem prawa nikogo lustrować. Sprawę legalności działań agencji miała wyjaśnić sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych. Jak powiedział nam jeden z członków komisji, w teczce Belki, którą komisja otrzymała na początku lipca 2004 r., brakowało sześciu stron. Zdaniem naszych informatorów, wyjęto z niej pokitwowania odbioru pieniędzy przez Belkę.
[...]
Gdyby wersja Belki, wedle której założono mu teczkę bez jego wiedzy i zgody na współpracę, była prawdziwa, premierowi przysługiwałby status osoby pokrzywdzonej przez peerelowskie służby. Premier już dawno mógł się zwrócić do IPN o nadanie mu takiego statusu i tym samym uciąć spekulacje o swej agenturalnej przeszłości.




Taki to kraj, premier Belch, esbecki kapus przez nikogo nie kuszony publicznie zjada zakazany owoc i do dzis zadna sila nie potrafi go wyrzucic z tego bolszewickiego raju. Malo tego, jakis WSIowy marszalek promuje smiecia jako ponadpartyjnego kandydata na szefa NBP.

Ciekawe jak dlugo jeszcze wytrzymacie w kraju przerazliwy odor tych kacapskich capow.