Interesujący film o amerykańskim systemie monetarnym, podatkowym i łamaniu praw obywatelskich. "Ameryka: Od Wolności do faszyzmu" jest filmem dokumentalnym z 2006 roku. Jego obejrzenie wyjaśni wiele o obecnym kryzysie, jego źródłach i przyczynach. Producentem jak i reżyserem jest śp. Aaron Russo (zm. 27.08.2007). Urodził się w rodzinie sefardyjskich Eskimosów, organizował kocerty gwiazd rocka, swego czasu był gwiazdą z drugiego planu hollywoodzkiego świata i jako producent sfinansował filmy ,,The Rose'' z Bette Midler, ,,Nieoczekiwana zamianę miejsc'' i ,,Nauczycieli''. Wiele razy wypowiadał się o złamaniu prawa przy ustalaniu prywatnego banku Federal Reserve Bank jako emietenta dolara amerykańskiego, hucpie z 11 września, niekonstytucyjności podatku dochodowego od zarobków zwykłych ludzi, Klubie Bilderberga i całej reszcie marzącej o nowym porządku światowym.
Tu wywiady z Aaronem Russo z polskimi napisami: 7 części
Oglądalność tych filmów w necie jest dość duża, ale nie ma czemu się dziwić. Amerykanie dopiero odkrywają, że Federal Reserve Bank (Bank Rezerw Federalnych), jest prywatnym bankiem i ma tyle wspólnego z państwem, co firma przesyłkowa Federal Express. Wyraził to w tym samym znaczeniu lewicowy kongresmen Dennis Kucinich: Federal Reserve No More "Federal" Than Federal Express! w czwartej minucie swojego wystapienia. Tu filmik do obejrzenia. Na stronie internetowej wikipedii w języku angielskim nie ma o tym ani słowa. Na polskiej stronie Wikipedii też. Jest za to przyjemny opis producentów amerykańskich pieniędzy.
,,Bank Rezerw Federalnych w Nowym Jorku został oficjalnie otwarty 16 listopada 1914 r. pod dyrekcją Benjamina Stronga Jr, zatrudniał wówczas 7 strażników oraz 85 pracowników, pozyskanych głównie z lokalnych banków. W pierwszym dniu, bank przyjął 100 milionów dolarów. Benjamin Strong pełnił funkcję dyrektora, aż do swojej śmierci w 1928 r.
W ciągu kolejnych lat bank dynamicznie się rozwijał zatrudniając coraz większą liczbę pracowników. W połowie lat 20. siedzibę banku przeniesiono na Wall Street, gdzie stoi do dnia dzisiejszego. 25 metrów pod ulicami Manhattanu wybudowano skarbiec. W 1927 r. w sejfach banku znajdowało się aż 10% światowych pieniędzy ulokowanych w złocie. W 2003 r. w ciągu jednego dnia bank przeprowadził operacje opiewające na sumę 1,8 biliona dolarów co jest sumą prawie czterokrotnie większą niż wynosi PKB Polski. Obecnym dyrektorem banku jest Timothy F. Geithner, który pełni tę funkcję od 2003 r.''
Ciekawostką jest chyba to, że wymieniony wyżej Timothy Gartner przeszedł z prywatnego banku prosto do administracji Obamy. Jednym słowem q***two polityczne ogarneło cały świat.
Obama na smyczy Brzezińskiego
,,Można zacząć się bać. Historyk Webster Tarpley przedstawia swoje hipotezy rozwoju wydarzeń światowych, po objęciu urzędu prezydenta USA, przez Baracka Obamę. Tarpley sugeruje, iż to m.in. Polska ze swoją 'tarczą antyrakietową', jest istotnym elementem rozgrywek politycznych pomiędzy USA oraz Chinami.
Obecna sytuacja polityczna przypomina nieco historię o 'złym' i dobrym gliniarzu. Bush 'zły' gliniarz, da po pysku, przydusi i przyprze do ściany. Obama 'dobry' gliniarz, da papierosa i kilka słów nadziei. Niestety przesłuchiwany zapomina, że zarówno 'dobry', jak i 'zły' gliniarz pracują dla tego samego komisariatu...
Jeśli chodzi o Busha, dostaliśmy już w pysk i opluto elementarną przyzwoitość. Teraz czas na papierosa.
Cóż mamy tarczę i jak to z tarczami bywa, czasem ktoś czymś do nich strzela.''
Opis Obamy przedstawiony w wywiadzie przez Tripleya pasuje jak ulał do ryżego premiera Tuska. Dobrze byłoby znać z imienia i nazwiska osobę, która prowadzi na smyczy Tuska. I Obama, i Tusk, i Brown, i kilku innych demokratycznie wybranych polityków to lewicowe marionetki. Stosują te same metody ogłupiania ludzi, co raczej nie może być przypadkowo zbieżne.
I najśmieszniejsze: prezydenci USA modlą się do SOWY
,,Film wezwanie do przebudzenia'' zawiera większość teorii spiskowych jakie wymyślono w świecie zachodnim. Brakuje teorii spiskowych o polityce rosyjskiej i arabskiej, ale to niesitostny szczegół dla twórców filmu, bo ich zamiarem jest dotarcie do opinii amerykańskiej, a celem wstrząśniecie i obudzenie Amerykanów. Chyba nawet się udało. Amerykanie kupują więcej broni w tym roku.
Najciekawszą informacją w tej części jest fascynacja polityków z samego szczytu tajemnicą, okultyzmem i niezłymi praktykami - ceremonią oddawania czci SOWIE. Amerykańscy prezydenci biegają na golasa po lesie, kłaniają się wielkiej sowie i mają dostęp do guzików, które odpalają rakiety. To nie jest śmieszne i wygląda na to, że film wzywający Amerykanów do przebudzenia nia jest mistyfikacją, chociaż kto wie... Popatrzcie na tę część filmu.
Wygląda na to, że albo USA się rozpadną w miarę bezboleśnie, albo będą mieli wojnę domową. Nie wygląda to zbyt dobrze. Są nawet tacy, jak Gerald Celente, którzy twierdzą, że 2012 roku USA będą w bardzo złej kondycji ekonomicznej.
Jak to się ma wszystko do Polski? Kryzys u nas jeszcze się na dobre nie rozpoczął, ale jest spora szansa, że wypadki w innych krajach będą na tyle absorbujące, że decydenci światowi zapomną sobie o Polsce, i polski rząd z braku dostępu do danych twardego dysku i poleceń, zwyczajnie padnie. Na jesień chyba trzeba sobie kupić konserwy, zboże, groch i zapas świeczek. A może przesadzam?