Niedoszly Cesarz Salonii i Bananocji
2008-11-03
Sladami naszych internetowych ulubiencow
Sergiusz (wczesniej Tezeusz) czuwa nad tym by lewacka ciemnota bez zaklocen uwlaszczala sie intelektualnie we wlasnych oczach na portalu tekstowisko.
Wychodźca ( wczesniej Sztyrlic) stal sie najwierniejszym przydupasem tow. R. Krawczyka.
Uporczywie i z poswieceniem lansuje klubokawiarnie Nowy Salon SB 2024 oraz jego prywatna poczte. Najwyrazniej grzebanie w passwordach znudzilo ostatecznie tow. Krawczyka i dysponujac poszerzona wiedza postanowil pogrzebac teraz w prywatnej korespondencji.
Ciesza sukcesy naszych ulubiencow (w koncu to tez istoty ludzkie). Cieszy podwojnie, kiedy znajduja wreszcie swoje wlasciwe miejsce w zyciu i przestaja nimi miotac mroczne i bezwzgledne sily agenturalne. Lepsza nawet taka ograniczona wolnosc od niekonczacej sie matni.
Posted by
viilo
at
07:24
4
comments
2008-11-01
Wieczne odpoczywanie racz im dac Panie
Zmiłuj się nade mną, Boże, według wielkiego miłosierdzia twego, i według mnóstwa litości twoich zgładź nieprawość moją!
Jeszcze więcej obmyj mię od nieprawości mojej i od grzechu mojego oczyść mię! -
Albowiem ja znam nieprawość moją i grzech mój jest zawsze przeciwko mnie.
Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem zło przed tobą, abyś się okazał sprawiedliwych w mowach twoich i zwyciężył, gdy cię sądzą.
Oto bowiem w nieprawościach jestem poczęty i w grzechach poczęła mię matka moja.
Oto bowiem umiłowałeś prawdę, niewiadome i skryte rzeczy mądrości twojej objawiłeś mi. -
Pokropisz mię hizopem, a będę oczyszczony, obmyjesz mię, a będę nad śnieg wybielony.
Dasz mi usłyszeć radość i wesele, a rozradują się kości poniżone.
Odwróć oblicze twoje od grzechów moich i zgładź wszystkie nieprawości moje!
Serce czyste stwórz we mnie, Boże, i ducha prawego odnów we wnętrznościach moich.
Nie odrzucaj mnie od oblicza twego i ducha świętego twego nie bierz ode mnie.
Przywróć mi radość zbawienia twojego i duchem przedniejszym utwierdź mię.
Będę nauczał grzeszników dróg twoich, a niezbożni do ciebie się nawrócą.
Wybaw mig z krwi, Boże, Boże zbawienia mego, a język mój z radością będzie wysławiał sprawiedliwość twoją!
Panie, otworzysz wargi moje, a usta moje opowiadać będą chwałę twoją!
Albowiem gdybyś był chciał ofiary, na pewno bym dał; w całopaleniach nie będziesz miał upodobania.
Ofiarą dla Boga jest duch skruszony, sercem skruszonym i uniżonym, Boże, nie wzgardzisz! -
Uczyń dobrze, Panie, Syjonowi w dobroci twojej, aby się odbudowały mury Jeruzalem.
Wtedy przyjmiesz ofiarę sprawiedliwości, obiaty i całopalenia, wtedy nakładą na ołtarz twój cielców.
Ps 51(50)
___
allegri.mp3
Posted by
viilo
at
15:24
1 comments
2008-10-28
Odrzucenie Traktatu Lizbońskiego w interesie Europy
Europejskiego matrixa ciąg dalszy
Cyrograf Lizboński
Plan Kaczyńskiego
Prawo silniejszego czy prawo demokratyczne?
Posted by
Jaku
at
13:19
1 comments
Labels: imperializm rosyjski, Lech Kaczyński, traktat lizboński, Unia
Panstwo krzak - emerytury
Kalkulacje w poprzednim wpisie dotyczyly pojedynczej wplaty do OFE dokonanej 10 lat wczesniej. W istocie wplaty byly dokonywne miesiecznie, pierwsze sto zl zarobilo przez 10 lat dodatkowe 120 zl i po 10 latach trzeba 148 zl zeby kupic to samo co wtedy za stowke.
Ostatnia wplata dokonana wczoraj nie ulegla inflacji, nic nie zarobila i nic nie stracila.
Zgodnie z moimi przewidywaniami docieraja juz kolejne informacje o polskich skutkach globalnego kryzysu.
Wirtualna Polska publikuje artykul Składki wpłacone do PTE realnie straciły na wartości
z ktorego wynika, ze sprawy emerytur maja sie znacznie gorzej.
Przyszli emeryci więcej mieliby dziś, gdyby 113,8 mld składek, które ZUS wpłacił za nich do PTE, włożyli na lokaty długoterminowe w dowolnym banku. Na reformie emerytalnej prawdziwy majątek zarobili właściciele Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, które pobrały od przyszłych emerytów już ponad 10 mld zł opłat. Czas zmienić zasady działania systemu emerytalnego.
Od 1999 r. do 24 października 2008 r. ZUS wpłacił do PTE 113,8 mld zł (oficjalna informacja ze strony www.zus.pl), a 24 października 2008 r. aktywa netto OFE wynosiły 128 mld zł (informacja podana przez dziennik "Rzeczpospolita"). Jeżeli od aktywów odejmiemy wysokość zainwestowanego przez przyszłych emerytów kapitału, wyjdzie, że PTE zarobiły dla przyszłych emerytów w ciągu 10 lat tylko 14,2 mld zł. W stosunku do zainwestowanego kapitału jest to tylko 13 procent, czyli 1,3 proc. rocznie. Po uwzględnieniu inflacji oznacza to utratę realnej wartości wpłaconych składek.
Gdyby ZUS systematycznie lokował te 113,8 mld zł w bankach na depozytach długoterminowych, miałby pewnie 25-30 mld zł odsetek.
10 mld zł opłat
Tak złe wyniki OFE biorą się z ostatniej bessy na giełdzie, ale również z powodu olbrzymich opłat pobieranych przez PTE. Z danych opublikowanych na stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego (www.knf.gov.pl) wynika, że w okresie od początku 2000 r. do połowy 2008 r. PTE pobrały od przyszłych emerytów aż 10 mld zł różnych opłat. Najpoważniejszą pozycję stanowiły w nich opłaty dystrybucyjne, pobierane zaraz po wpływie pieniędzy z ZUS, które wyniosły 7 mld zł. Drugie co do wielkości są opłaty za zarządzanie - 2,5 mld zł. [...]
PTE tak naprawdę nie zarobiły dla swoich klientów ani grosza, bo gdyby sami odkładali pieniądze w banku mieliby dziś więcej. O zysku z inwestycji kapitałowej możemy mówić, gdy zarobek jest wyższy niż z lokat bankowej.
Natomiast właściciele PTE bez ryzyka zarobili kilka miliardów złotych zysku netto, a dużą część w formie dywidendy przekazali za granicę do swoich spółek matek.
I to ma być reforma emerytalna dla ludzi? Czy dla właścicieli PTE?
Autor popelnil trzy bledy. Fundusze zarabialy nie 1,3 ale ok. 2,6% srednio rocznie - ze wzgledu na wplaty miesieczne, autor liczy tak jakby 114 mld zarabialo przez 10 lat. Fundusze rosly natomiast od zera do 114 mld.
Pieniadze te inwestowane systematycznie w obligacje lub lokaty dlugoterminowe na 5 do 6% dalyby od 35 do 45 mld odsetek.
Ponadto nie zostala uwzgledniona inflacja.
Ze wzgledu na inflacje owe 114 mld mialo sile nabywcza 141 mld dzisiejszych zlotych.
(przyjeto 24% czyli polowe 10-letniej inflacji poniewaz fundusze rosly od zera).
Gdyby umieszczono te pieniadze w lokatach badz obligacjach byloby w sumie ok 155 mld. Jeden procent rocznie powyzej inflacji.
Dzieki radosnej tworczosci ekspertow z OFE jest tylko 128 mld, brakuje 13 mld do zrownowazenia inflacji.
Krach warszawskiej gieldy (od czerwca 2007 WIG spadl o 65%) cofnal wartosc jednostek OFE ponad trzy lata do tylu, trzy lata temu pieniadze byly warte 10-12% wiecej co daje kolejny rok w plecy. Oplaty pobierane przez fundusze to dalsze dwa, trzy lata w plecy.
A zatem w ciagu 10 lat fundusze zarabialy dla emerytow jedynie przez 3 lata, 7 lat zmarnowano bezpowrotnie.
Wartosc akcji wszystkich spolek z warszawskiej gieldy to obecnie jakies 220 mld zl (miesiac temu bylo 350 mld)
Prosze sobie wyobrazic jaki bylby tam tumult gdyby OFE zrobily to co wszyscy normalni inwestorzy, czyli sprzedaly akcje i zaparkowaly w jenach, dolarach lub frankach . Po ile bylaby dzisiaj zlotowka?
Za ten brak akcji broniacy gieldy i zlotego zaplaca przyszli emeryci. Proste?
W tym wszystkim zastanawia mnie jedno. Kiedy dotrze do lemingow banalna prawda, ze partyjno-esbecko-mafijne ciemniaki nie sa w stanie budowac gospodarki, a moga jedynie na niej zerowac. Za trzydziesci pare lat, gdy listonosz przyniesie im pierwsza emeryture?
Posted by
viilo
at
04:09
1 comments
2008-10-27
Panstwo krzak czyli "Polska jest silna i zdrowa"
Kazdy wie co to jest firma krzak, przyjrzyjmy sie zatem Polsce silnej i zdrowej z globalnym kryzysem w tle.
Rynek walutowy.
W tym roku, a wlasciwie od lata:
jen wzmocnil sie 13% w stosunku do amerykanskiego dolara (USD)
frank spadl 15% do USD
funt spadl 18% do USD
dolar kanadyjski spadl 21% do USD
euro spadlo 22% do USD
zloty spadl 30% do USD
forint spadl 31% do USD
(http://finance.yahoo.com/currency)
Wskazniki gieldowe w 2008:
amerykanski DJIA stracil 39%
brytyjski FTSE stracil 39%
niemiecki DAX stracil 47%
japonski NI225 stracil 50%
HSI z Hong Kongu stracil 53%
polski WIG20 stracil 57%
rosyjski RTS stracil 71%
(stan z 22 pazdziernika, 2008)
Widac z tego, ze jedne panstwa radza sobie z kryzysem lepiej, a inne gorzej. Widac rowniez, ze kryzys juz dotknal Polske, dotknal bardziej niz inne kraje. Oczywiscie nie zbankrutowal w Polsce zaden bank inwestycyjny, ani nie zalamal sie wtorny rynek kredytow hipotecznych, z prozaicznej przyczyny: nigdy nie bylo w kraju takowych instytucji. Analogicznie w Afryce zepsute samochody nie tarasuja wiaduktow na wielopasmowych autostradach.
Trend rynkowy to potezna sila, porownywalna ze zjawiskami pogodowymi. Rzady nie sa w stanie ich odwrocic, co nie znaczy ze nie powinny minimalizowac ich skutkow. Jedne rzady sa przygotowane do walki z powodzia, czy huraganem lepiej inne gorzej. Mieszkancy Florydy na wiadomosc o nadchodzacym huraganie o duzej sile zabijaja arkuszami slejki okna w domkach, pakuja najpotrzebniejsze rzeczy i ruszaja autostrada na polnoc. Wyobrazmy sobie panike w podobnej sytuacji w Polsce. Instancje typujace domki, komitety kolejkowe po sklejke, mlotki i gwozdzie, balagan na dworcach i drogach.
Z zestawienia procentowego widac, ze kryzys dotknal juz Polske w rownym stopniu co Wegry i prawie tyle co Rosje.
Skutki tego kryzysu nie sa natychmiastowe, nadejda jednak nieuchronnie.
Trzeba sobie zdac sprawe, ze gielda ktora spadla o 40% musi podniesc sie o 67% by wrocic do punktu w ktorym rozpoczal sie spadek.
Spadek o 50% zrownowazy dwukrotny wzrost,
60% w dol potrzebuje dwu i polkrotnego wzrostu,
70% zostanie zrownowazone przez wzrost ponad trzykrotny.
Sytuacja Rosji jak i Polski moze byc poczatkiem bardzo dlugiego kryzysu i stagnacji na dziesieciolecia.
Skutki kryzysu odczuja osoby, ktore wziely pozyczki hipoteczne we frankach szwajcarskich. Katastrofa byla wbudowana w te idee od samego poczatku. W czasie splacania takiego kredytu (20-30 lat) musi nastapic co najmniej jedna zmiana trendu. Majac z jednej strony walute poparta bogactwem i sila panstwa i obywateli a z drugiej walute wydmuszke oparta na niepopartej faktami nadziei na utrzymanie inwestorow z zewnatrz, nie trzeba zgadywac jaki bedzie final. Zagraniczne banki liczace swoje zyski w innych walutach odsunely od siebie ryzyko udzielania kredytow dlugoterminowych w zlotowkach. Nie bylo tu zadnej troski o klienta.
Kurcza sie przyszle emerytury. Inflacja w 10-letnim okresie 1999 - 2008 wyniosla 47%, a fundusze emerytalne zarobily w tym czasie okolo 120%, co z uwzglednieniem inflacji daje 48% za cale 10 lat, czyli srednio 4% rocznie. Nie jest to zly wynik w porownaniu z amerykanskimi mutual funds w analogicznym okresie.
OFE startowaly od 10 zl za jednostke, doszly do prawie 30 zl i spadly do 22 zl. Jezeli spadna o kolejne 7 zl do wartosci 15 to ich zysk pokryje jedynie inflacje. Dalszy spadek podwazy sens inwestowania obowiazkowych skladek w gielde. W Kanadzie obowiazkowe skladki emerytalne nie sa inwestowane w akcje ale w obligacje o ustalonym zwrocie. W Polsce komus musialo bardzo zalezec by plytkie bajorko zwane gielda warszawska zamienic w kolejna wydmuszke.
Warto przytoczyc tu opinie FYMa o rzadzie Tuska w obliczu kryzysu: " Rząd ten przypomina gapiów, którzy zbiegli się na brzeg powódź oglądać. Nie wyleje, to dobrze. A jak wyleje? A czemu miałoby wylać?, dziwi się gapowicz."
Coraz czesciej analitycy rynkowi osrzegaja przed powaznym kryzysem w Europie Wschodniej. Ich zdaniem w reakcji na spadek wartosci walut w regionie rzady beda zmuszone podniesc stopy procentowe, co z kolei doprowadzi do recesji.
05:57 Europe On Brink Of Currency Crisis Meltdown - UK Telegraph Sydney, October 26: Ambrose Evans-Pritchard writing in the weekend UK Telegraph states that the financial crisis "spreading like wildfire across the former Soviet bloc threatens to set off a second and more dangerous banking crisis in Western Europe, tipping the whole Continent into a fully-fledged economic slump." He states that the currency pegs being tested on the fringes of Europe"s monetary union recalls the collapse of the Exchange Rate Mechanism in 1992.
Europa na krawedzi walutowego kryzysowego zniszczenia - UK Telegraph Sydney, 26 października: Ambrose Evans-Pritchard w UK Telegraph twierdzi, że kryzys finansowy "rozprzestrzenia się lotem błyskawicy terenie byłego bloku sowieckiego grozi rozpoczeciem drugiego i bardziej niebezpiecznego kryzysu sektora bankowego w Europie Zachodniej, wpadnieciem całego kontynentu w pełni rozwinięta stagnację gospodarczą ".
(szybkie tlumaczenie w oparciu o translate.google.com)
Poniedzialek, 27.10 zaczyna sie tradycyjnie od sporych spadkow w Azji, Tokio -5.9%, Manila -12.3%, Taipei -5.5%, Hong Kong -4.8%, Shanghai -3.6%, Seoul -3.0%
Kolejne dni beda przynosic informacje o nowych obszarach dotkietych w Polsce przez globalny kryzys i kolejne wyglupy dyktatury ciemniakow.
A poznym popopludniem akcje Agory bez konkretnej przyczyny pojda w dogrywkach o 5% w gore.
Posted by
viilo
at
08:23
1 comments
2008-10-22
Piłka N. wciąż w grze
Zbliżają się wybory na nowego zarządu PZPN. O fotel prezesa związku, w miejsce kończącego kadencję Michała L., ubiega się kilku kandydatów.
Najpoważniejszym jest Zdzisław K., obecny sekretarz PZPN. Jego najpoważniejszym konkurentem jest Grzegorz L., były fighter polskiej reprezentacji, senator z ramienia SLD w latach 2001-2005. Do rywalizacji staje również bodajże najsłynniejszy polski piłkarz, niewątpliwie najsympatyczniejszy w całej trójki były zawodnik Juventusu T., Zbigniew B.
Tegoroczne wybory są niezwykle ważne dla przyszłości piłki nożnej. To wybrany za kilka dni zarząd zmierzy się z wyzwaniem jakim jest organizacja Euro2012.
Zmierzyć się musi również z problemami na własnym podwórku. Przynajmniej medialnie, bo wszechobecna dyskusja w mediach szkodzi wizerunkowi związku tak starannie budowanemu przez Michała L. i jego współpracowników.
Rzecznik prasowy związku, Zbigniew K., dyrektor Pogoni Szczecin za czasów Turka Sabriego Bekdasa (tego od Milleninium Plaza), podkreśla w każdym wywiadzie jakie szkody wyrządzają polskiej piłce oskarżyciele pokroju Jana T., byłego bramkarza polskiej reprezentacji czy kilka lat temu Piotra Dz.
A media litości nie znają. Jakiś czas temu redakcja sportowa C+ zapraszała do swojego programu innego działacza a zarazem sędziego piłkarskiego Wita Ż., który z pasją opowiadał na antenie dlaczego sędzia miał rację, pomimo że oczywista oczywistość podpowiadała widzowi inaczej. Dzięki mediom poznaliśmy też inne znaczenia słowa: Fryzjer. Chociaż wychowanej na Panu Kleksie autorce tego postu raczej przychodzi na myśl postać Golarza Filipa.
Ale żeby oddać sprawiedliwość wśród działaczy zdarzali się ci, który głośno mówili o korupcji w piłce nożnej i konieczności zmian. Jednym z nch był Janusz W.. Były selekcjoner reprezentacji Polski, były poseł na sejm z ramienia Samoobrony, znany z tamtych lat głównie z 1,4 promila.
Ale nie tylko działacze martwią się o los polskiej piłki. W 2007 r. były minister sportu Tomasz L. wprowadził zarząd komisaryczny, rok później minister Mirosław D. podejmuje kolejną nieskuteczną próbę zaprowadzenia porządku z PZPN.
Tymczasem konflikt w PZPN i nerwowa atmosfera wokół związku przenosi się na piłkarzy. "Polski Beckham" Radosław M. wraz z Piotrem Ś., kolegą z kadry wszczynają burdę w Mielnie. Nie koniec na tym incydencie. Artur B. pseud. Borubar, Dariusz D., Radosław M. (ale nie ten od Dody) urządzają pijacką libację po meczu z Ukrainą, za co Leo B. pseud. Benhauer zawiesza ich z kadry.
Odwieszony Borubar wpuszcza dwa kompromitujące gole w meczu ze Słowacją, czym być może grzebie nasze szanse na kosztowny obciach na Mundialu 2010.
Nie pozostaje nic innego jak westchnąć: dopóki piłka jest w grze ... dokładnie tak jak pocieszają nas w 89 minucie dobrego meczu, w którym Polska przegrywa tylko 2:1, redaktorzy Włodzimierz Sz. i Dariusz Sz.
Joanna B. pseud. asienka
ps. pozdrawiam po dlugiej nieobecnoci.
Posted by
Asienka
at
23:07
2
comments
2008-10-16
Brukselskie skandale
14:17 Angela Merkel przywozi na szczyt europejski swojego polskiego pudla. Chyzy, bo takie jest jego imie, jak widac na zdjeciu ponizej jest w swietnej kondycji wystawowo-salonowej, a ponadto wyglada na dobrze wybieganego. Wtajemniczeni twierdza, ze calymi dniami ugania za pilka i wlasnie dzieki temu jest chyzy jak rój.
14:31 Wybucha skandal. Chyzy domaga sie dla siebie osobnego krzeselka w sali obrad Rady Europejskiej.
14:56 Negocjacje prowadza do sytuacji patowej.
15:14 Zdesperowany min. Sikorski (PRL) podejmuje bohaterska decyzje i wspanialomyslnie ustepuje pudlowi wlasne krzeselko.
15:28 Kanclerz Merkel perswaduje Chyzemu, ze co prawda Rada Europy jest rodzajem cyrku, ale nikt nie oczekuje tu jego aktywnych wystepow, a wrecz przeciwnie, jego bierna rola zostanie nalezycie doceniona. Przekupiony obietnica zabrania na wystawna kolacje, do konca obrad pudel lezy grzecznie i cicho pod krzeslem pani Kanclerz jezeli nie liczyc pojedynczego ostrzegawczego warkniecia w strone kaczki bezczelnie panoszacej sie na stole.
21:16 Pudlowi udaje sie wyweszyc pod stolami Sali Bankietowej sporych rozmiarow zapasy golonki na cieplo i czegos tam jeszcze. Wszystko wskazuje na to, ze bedzie spokoj z Chyzym az do czwartkowego poranku.
Posted by
viilo
at
01:11
2
comments
2008-10-14
"Polska nie potrafi dbać o takie swoje symbole, jak choćby Lech Wałęsa"
oswiadczyl byl TW Henryk, szerzej znany jako metropolita gnieznienski, arcybiskup Muszynski.
Arcybiskup wystapil w telewizji TVN24.
"Hierarcha twierdzi, że nigdy nie zgodził się na współpracę i ma na to dowód w postaci oświadczenia esbeka, który w latach 80. próbował do zwerbować, a do którego udało się dotrzeć dzięki znalezionej w domu wizytówce. "
Oswiadczenie sb-ka (szczesliwie znaleziona wizytówka!) to dobra rzecz.
TW Henryk moglby postarac sie o jeszcze jedno zaswiadczenie.
Skoro sb-ek napisal ze rejestracja i sama wspolpraca TW Henryka z SB byla fikcyjna, to doprawdy....
Cóż szczesliwie odnaleziononemu sb-kowi szkodzi oswiadczyc ze fikcyjna byla nawet i sama Sluzba Bezpieczenstwa?
Cymes, w koncu TW Henryk dialogowal nie tylko z SB ale i z "judaizmem", na koniec:
Wymachujac zaswiadczeniem od sb-ka ktory zarejestrowal TW Henryka, przyszly Prymas Polski (tfu!) wypala:
Zdaniem Muszyńskiego zbyt łatwo feruje się wyroki z sprawach o współpracę z SB. Tym bardziej, że takie oskarżenia naznaczają człowieka na całe życie. Z żalem zauważył, że chętniej ufa się tym, którzy pisali raporty niż tym, którzy byli niepokojeni przez SB.
Posted by
nurni
at
22:50
2
comments