2007-10-12

Pocztowka z wakacji nr 6

Drodzy Towarzysze i Obywatele,
W tych gorących dniach horroru i grozy marionetkowy rezym kaczofaszystowski w swej bezczelnej arogancji posunal sie do łajdackiego kwestionowania moich wypowiedzi. Tak sponiewierany i zlozony chorobą oswiadczam: Wszystkie moje dotychczasowe pocztowki wysylalem osobiscie z Filipin.



Niech o mej prawdomownosci po raz kolejny zaswiadczą stemple pocztowe i rachunki kart kredytowych.

Oswiadczam rowniez, ze nie poddam sie badaniom medycznym ktorych jak krwi żądna jest zbrodnicza junta.
Ani alkomatem, ani na zawartosc cukru w cukrze.

Skorumpowana partia totalitarnych blizniakow "dokonała groźnej erozji państwa prawnego i konstytucyjnego. Włączając aktywnie służby specjalne do celów partyjno-politycznych, traktując z lekceważeniem i niechęcią Konstytucję, przestrzegać którą ... uroczyście przyrzekali, obsadzając rozmaite stanowiska i funkcje osobami ewidentnie miernymi a podległymi ... , systematycznie psuliście państwo. Zrobiliście z Polski pośmiewisko w Europie, prowadząc amatorską i nieodpowiedzialną politykę zagraniczną, nieczytelną i nielojalną wobec naszych europejskich partnerow. Pozwoliliście nieodpowiedzialnym sojusznikom koalicyjnym, za co musicie wziąć choćby część odpowiedzialności, na wprowadzenie zamętu do edukacji. W chwili najpoważniejszego kryzysu społecznego w czasie Waszej kadencji, okazaliście wzgardę i lekceważenie wobec grupy osób biednych i zdesperowanych, w imię interesow których wszak doszliście do władzy. Zmarnowaliście dwa lata na zarządzanie przy pomocy celowo generowanych kryzysów i politykierksich sztuczek, nie dokonując żadnych poważniejszych reform strukturalnych Polski w dziedzinie np. dalszej prywatyzacji, opieki zdrowotnej czy edukacji. Polska rozwijała się - na szczęście - mimo Waszych niekompetentnych rządow."

Oceni mnie historia, a zwlaszcza fakt czy moglo zaschnac mi w gardle po takiej lub innej oracji.

Wasz Prezydent
i Wasz Premier
Niebyly Magister i Dziedziczny Protektor Filipin

2007-10-11

Dwa łyki egzotyki

To są Filipiny…





A to szczecińskie Filipinki (proszę zwrócić uwagę na ich imiona)






Gdyby ktoś nie pamiętał: *Filipinki - popularny niegdyś żeński zespół wokalny powstały w 1959 roku w Szczecinie. Wylansował takie przeboje jak: "Batumi", "Do widzenia profesorze", "Bal arlekina".

Muzeum III RP wreszcie powstało!

Najwybitniejsi dziennikarze IV RP, oddani bez miary współpracownicy Reanaty Beger , Panowie Morozowski i Sekielski zaprezentowali w swoim cyklicznym programie efekt blisko dwuletnich poszukiwań i starań o zgromadzenie jak największych ilości eksponatów do tworzonego „Muzeum IV RP”.

Obaj Panowie, będąc wielkimi „bystrzakami” zorientowali się, że stanowisko kustosza jest o wiele bardziej płatne niż trudna sztuka zakładania kabli, kamer i podsłuchów w pokojach sejmowych. Zbierać, więc zaczęli różne duperelki, dumnie obwieszczając, że oto powstaje muzeum.

Widać epoka IV RP już po niespełna dwóch latach istnienia tak mocno odbiła swoje piętno na psychice obu Panów, że uznali za stosowne utworzenie takiego przybytku. Jest to bez wątpienia nobilitacja i hołd składany twórcom IV Rzeczpospolitej.

Przeglądając historię Polski i jej podziały na kolejne, numerowane epoki, można bez trudu zauważyć, że brak jest czegoś. Umyka jeden, niemal najważniejszy okres w dziejach - brak Muzeum III RP! Poprzednie epoki, grupowane są rozdzielnie, w osobnych salach w Muzeum Narodowym i np. Muzeum Wojska Polskiego. Muzeum PRL – istnieje ich kilka, choćby w internecie, a trzecia Reczpospolita – sierotą. Twór Michnika, Kwasniewskiego, Kuronia i Kiszczaka nie doczekał się uhonorowania. Dlaczego Panowie Morozowski i Sekielski nie wpadli wcześniej na pomysł zorganizowania takowego? Bliżej im jest bez wątpienia do tej trzeciej niż czwartej. Bliżej ideowo do „michnikizmu” niż do „kaczyzmu”. Przegapili i przespali – to jedyne logiczne wytłumaczenie.

Pragnąc wypełnić lukę i aby zawstydzić obu Panów, postanowiłem przedstawić kilka symboli – eksponatów z utworzonego at hoc Muzeum III RP.
A może razem wybierzemy ten jeden, jedyny arcysymbol tej epoki?


Symbole III RP




.
.
.
1. Michnik całujący Kwaśniewskiego jako dogłębny i nabardziej wyrazisty symbol III RP. Towarzysze broni znów razem!

.


.
.
.
.
.
.


2. Skarpetki jako symbol obietnic Prezydenta Wałęsy w stosunku do uczciwych inaczej.

.

.

.

.

.
.
.
.
.
3. Kasa (własna) pełna pieniędzy jako symbol "nieustającej prywatnej prywatyzacji" prowadzonej przez liberałów z KLD a później z UW. Taką kasę posiada każdy z Kongresowo-Liberalnych VIP-ów, oczywiście pełną transferowanych "pod stołem" walorów.

.

.

.
.
.
.
4. Czyste ręce jako symbol ogólnopolskiej akcji Włodzimierza Cimoszewicza polegającej na umywaniu rąk.

.


.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


5. Czesław Kiszczak jako symbol "Człowieka Honoru"





.

.

6. "Gazeta Wyborcza" jako symbol "niezależnej prasy" i "kreacyjnego dziennikarstwa"


.

.

.

.

.

7. Leszek Miller jako przykład mężczyzny-komunisty, który zacząl dobrze a skończył niekoniecznie dobrze (podobnie jak III RP).




.

.

.

.


8. Maska-kominiarka z czewoną gwiazdą jako symbol wydażeń nocnych z 4 na 5 czerwca 1992 r.



.

. Gruba kreska jako symbol politycznego i finasowego porozumienia między przyjaciółmi po obu stronach barykady, oraz propozycja na godło III RP.



.

.

.

.

Dyktafon jako symbol zemsty w III RP, za zbyt wygórowane żądania finansowe i sposób na ich rozwiązywanie. Atrybut Antyrywinistów.


.

.

. Okrągły Stół jako symbol pozornego porozumienia
i wzorca idealnego mebla dla polityków nadużywających napojów alkoholowych (np. Aleksander Kwaśniewski). Przy takim stole nie da się zabłądzić. Trzymając się blatu, bezurazowo można zawsze gdzieś dojść na kilicha.


.

.

.

.

Chory goleń jako symbol notorycznego wsprowadzania się w stan upojenia alkoholowego przez dwukrotnie wybieraną Głowę Państwa.

.


.

.

.

.

Mieczysław Wachowski jako symbol sukcesu i potwierdzenie tezy, że można być prezydentem w ogóle nie startując w wyborach, a tylko nosząc za kim trzeba kapcie.


.

.

.

.

.

14. Bronisław "Drogi Bronisław" Geremek jako symbol równowagi poglądów politycznych. Zwany też "Pięćdziesięcioprocentowym Bronisławem" z uwagi na 18 lat przynależności do PZPR i tyle samo do przybudówki PZPR - "koncesjonowanej opozycji".

.

.

.

15. Lew Rywin jako symbol pazerności i ofiara zmiałowania do urządzeń technicznych redaktora Adama Michnika (tego od całusów z Kwaśniewskim). Wprawdzie później Lew nie trafił tam gdzie jest miejsce lwa w cywilizowanym świecie, czyli do ZOO, ale też za kratki - do Zakładu Karnego.


.

.

16. Leszek Balcerowicz jako symbol sztuczek finansowych, polegających na pojawianiu się i znikaniu pieniądza (na zdjęciu w trakcie pokazywania stuczki). Dotyczyło to całego społeczeństwa,
z wyjątkiem dawnych Towarzyszy i kolegów z UD. Im Balcerowicz prezentował inną sztuczkę, polegającą na zmianie kierunku transferu. Pieniądz wpierw znikał z kasy państwowej, a pojawiał się na prywatnych kontach. "Bujaj Balcerek, bujaj".




----------------------------------------------------------------------------------------------------
Prosimy nie dotykać eksponatów oraz koniecznie założyć ochraniacze na buty (dostępne w koszu poniżej)



.

.

.

.

.

.

Miłego zwiedzania!

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Yarrok



Ropa, gaz, węgiel i krew.

W mediach bicie piany, powtarzanie społeczeństwu głupot wymyślanych przez polityków, aby zaciemnić prawdziwy obraz. Perwersją tej kampanii jest wyrywanie sobie praw autorskich do pomszczenia Barbary Blidy. Lider LiD , kandydat Samoobrony Leszek Miller, a nawet, po cichu, Waldemar Pawlak wciągnął na swoje listy obrońcę występującego z upoważnienia męża Barbary Blidy.

Wszystko po to, aby społeczeństwo zapomniało, o co prokuratura chciała spytać w momencie zatrzymania byłą polityk SLD. A chodziło o mafie węglową.

Dzisiaj kolejna innformacja o działaniu mafii węglowej.

Prawie 9 milionów dolarów łapówki za węgiel


Były szef Lubelskiego Węgla przyjmował olbrzymie korzyści majątkowe w zamian za sprzedaż wysokoenergetycznego węgla ukraińskiej elektrowni. Wczoraj został zatrzymany przez funkcjonariuszy ABW


Szef ABW Bogdan Święczkowski zapowiada, ze będą kolejne śledztwa w sprawie mafii węglowej


Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali zaskoczonego Waldemara J. w Świeradowie nieopodal Jeleniej Góry.Nakaz zatrzymania wydali śledczy z ośrodka zamiejscowego lubelskiej Prokuratury Okręgowej w Białej Podlaskiej natychmiast po otrzymaniu ze Szwajcarii i Liechtensteinu dokumentów dotyczących przepływu pieniędzy na kontach podejrzanego.– Zatrzymanie Waldemara J. to kolejna odsłona afery związanej z mafią węglową. Możemy się spodziewać następnych śledztw w tej sprawie – mówi szef ABW, Bogdan Święczkowski.

Czesko-polskie łapówki

Śledczy stwierdzili, że pieniądze, jakie znajdują się na kontach Waldemara J., nie zgadzają się z jego oficjalnymi dochodami. Udało się im ustalić, że przyjął on od właścicieli firmy Czech-Pol i E-Line w sumie 8 milionów 853 tysiące dolarów w zamian za sprzedaż węgla po zaniżonych cenach elektrowni na Ukrainie. Łapówki w gotówce wręczali mu m.in. w Częstochowie, Wadowicach oraz Vaduz w Liechtensteinie Peter N. i Ryszard D., właściciele firm Czech-Pol oraz E-Line.



Rodzinne związki

Waldemar J. od dłuższego czasu był związany prywatnie z prokurator Katarzyną Sawicką. Znali się jeszcze z Lublina. Jej ojciec Stanisław Stachowiak był prezesem zarządu kopalni Bogdanka.

Przez dłuższy czas żyli w konkubinacie. Właśnie ta znajomość zrujnowała Katarzynie Sawickiej karierę prokuratorską.

Swego czasu była bowiem jednym z najlepszych prokuratorów zajmujących się przestępczością zorganizowaną. Badała m.in. sprawę mafii pruszkowskiej. Jej kariera legła w gruzach, kiedy w styczniu 2004 roku tygodnik „Wprost” opublikował zdjęcia z sylwestra w hotelu Sobieski. Pani prokurator bawiła się tam w towarzystwie Romana Olszewskiego, ps. Sproket, wówczas uważanego za szefa grupy żoliborskiej, oraz Janusza Grafa zaprzyjaźnionego z szefem Pruszkowa Andrzejem Kolikowskim, „Pershingiem”. Przyszła w towarzystwie Waldemara J., który wówczas właśnie wyszedł z aresztu po zapłaceniu olbrzymiej kaucji – 1,5 miliona złotych. Został aresztowany, kiedy okazało się, że od grudnia 2000 r. do czerwca 2002 r. wziął w sumie 2,5 miliona złotych łapówek. Były to „prowizje” w wysokości od 3 do 5 procent za wybór określonych firm do przewozu węgla. Najwięcej na tym procederze straciły PKP Cargo.

http://www.rp.pl/artykul/61149.html

Największe śledztwo ostatnich lat


Mafia węglowa to gigant, zarobiła 50 mld zł

W jednej chwili marny węgiel zamieniają w najdroższy opał najwyższej jakości. Na papierze, by sprzedać go z wielkim zyskiem. Pośredniczą w handlu między kopalniami, elektrowniami i sieciami energetycznymi za sowite prowizje. Szacuje się, że mafia węglowa działająca w Polsce od lat zarobiła około 50 mld zł.

O szczegółowe wyliczenia nikt się nawet nie kusi. Bo śledztwo trwa, a przekręty w branży węglowej wciąż dla wielu śledczych są wielką niewiadomą. Tym bardziej, że z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji ktoś od co najmniej roku cichaczem wyprowadza dokumenty opisujące działanie tej gangsterskiej ośmiornicy. Ludwik Dorn już w 2006 r. polecił wszcząć śledztwo, kto jest wtyczką mafii w resorcie. Śledztwo jest, ale winnych wciąż nie ma...

Jedno jest pewne - mafia węglowa działa od wielu lat i zorganizowana jest perfekcyjnie. Zaczęto o niej głośno mówić w 2003 roku. "Rzeczpospolita" ujawniła wtedy, że Janusz Ocipka, dyrektor gabinetu politycznego ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Krzysztofa Janika, miał udziały m.in. w Przedsiębiorstwie Organizacji Zaopatrzenia i Zbytu Agrokompleks, spółce handlującej węglem, która nie płaciła kopalniom.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=41818

Powstanie most energetyczny
2007-10-10 19:39

* Ministrowie pięciu państw odpowiedzialni za bezpieczeństwo energetyczne podpisali w Wilnie umowę o współpracy w sektorze energetycznym. Prezydent Litwy Valdas Adamkus zapowiedział podpisanie porozumienia w sprawie mostu energetycznego między Polską a Litwą "jeszcze przed końcem bieżącego miesiąca".

Chodzi o porozumienie dotyczące połączenia systemów energetycznych Polski i Litwy.

Prezydent Polski Lech Kaczyński na konferencji podczas szczytu energetycznego zapewnił, że połączenie tych dwóch systemów na pewno zostanie zrealizowane. "Wielokrotnie mówiłem, że będzie most energetyczny, ale Polsce potrzebne jest 1000-1200 MW" - powiedział w Wilnie L. Kaczyński. Chodzi o ilość mocy, jaką Polska miałaby otrzymywać z odbudowywanej elektrowni w litewskiej Ignalinie.

"Musi być zbudowana ignalińska elektrownia, musi być most energetyczny - on zresztą jest w planach europejskich. Polska musi otrzymać pewną ilość megawatów, dość istotną, z ignalińskiej elektrowni, no i oczywiście musi uczynić wysiłek - to jest poważny wysiłek dla naszego kraju - aby to połączenie polsko-litewskie było efektywne rzeczywiście" - podkreślił prezydent.

Takie samo stanowisko przedstawił prezydent Adamkus. "Odbywaliśmy dwustronne rozmowy z Polską na temat tzw. mostu energetycznego. Most energetyczny musi być zbudowany i będzie zbudowany. Dzisiaj nie podpisaliśmy tego porozumienia z jednego tylko powodu - technicznie nie byliśmy w stanie zgromadzić w jednym miejscu wszystkich koniecznych dokumentów" - powiedział.

W połowie grudnia cztery kraje: Polska, Litwa, Łotwa i Estonia zawarły porozumienie o powołaniu konsorcjum czterech firm, które przystąpiły do projektu odbudowania mocy ignalińskiej elektrowni. W projekcie uczestniczą spółki energetyczne: Lietuvos Energija (Litwa), Latvenergo (Łotwa), Eesti Energia (Estonia) i Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Czy polskie rafinerie przerobią azerską ropę?

Prezydenci Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy, Polski i Ukrainy podpisali w środę także umowę dotyczącą konsorcjum Sarmatia i korytarza transportowego dla ropy naftowej i gazu ziemnego - poinformował w Wilnie prezydent Azerbejdżanu Ilhan Alijew. Jest to korytarz Odessa-Brody-Płock-Gdańsk do transportu ropy naftowej z rejonu Morza Kaspijskiego na rynki europejskie.

"Uczestnicy spotkania wyrazili swoją opinię, że nowe konsorcjum, które zostanie stworzone, by rozwinąć korytarz dla transportu zasobów wodorowęglowych, powinno być stworzone w oparciu o krajowe firmy. Głównym celem nowego konsorcjum Sarmatia jest przygotowanie studium wykonalności dla systemu transportowego z regionu Morza Kaspijskiego" - powiedział Alijew.

Poinformował, że kolejny szczyt energetyczny ma się odbyć w Kijowie w 2008 r.

ab, pap

pierwsza_strona_a_4-1.F.jpg
Którędy będzie biegł gazociąg. Pierwsze dostawy trafią do naszego kraju na przełomie 2011 i 2012 r.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo przystąpiło w środę do konsorcjum budującego gazociąg z Norwegii do Szwecji i Danii. Inwestycja ma ruszyć jesienią2009 roku. Surowiec może popłynąć do Polski naprzełomie2011 i2012 roku.

http://maryla.salon24.pl/20317,index.html

Prezydenci spotykają się pięć miesięcy po krakowskim szczycie, który skończył się zapewnieniami o politycznym poparciu projektu umożliwiającego dostawy ropy z Azji do Europy przez Ukrainę i Polskę. Polityczne deklaracje mają szansę dziś i jutro zamienić się w konkretne decyzje.

Chodzi o przystąpienie firm: azerskiej, gruzińskiej i litewskiej, do projektu budowy ropociągu Odessa – Brody – Gdańsk, czyli rozszerzenie składu udziałowców spółki Sarmatia. Utworzyły ją ponad dwa lata temu UkrTransNafta i PERN Przyjaźń. Ale okazała się ona zbyt słaba, by podjąć próbę połączenia ropociągów obu krajów i rozpoczęcia w ten sposób transportu ropy. Teraz, po wielu tygodniach konsultacji, do spółki Sarmatia mogą przystąpić nowi udziałowcy – azerski koncern SOCAR, gruziński GOGC i litewska firma Kłajpeda Nafta.

Główny warunek: opłacalność



Złożenie podpisów będzie miało szczególne znaczenie nie tylko dlatego, że dzięki nowym udziałowcom wzrośnie kapitał zakładowy Sarmatii. Kluczowy jest sam fakt wejścia do spółki firm z Azerbejdżanu i Gruzji. Azerowie są bowiem producentami ropy, a Gruzini mają na swoim terytorium ropociągi, które mogą ją transportować do portu nad Morzem Czarnym. Stąd statkami surowiec ma być transportowany do terminalu w Odessie i dalej rurociągiem do Brodów i przez Polskę do Gdańska.

Po drodze odbiorcami kaspijskiej ropy mogą być ukraińskie, polskie i czeskie rafinerie. Wczoraj litewski rząd poinformował, że rozważa budowę litewskiego odgałęzienia ropociągu Odessa – Brody – Gdańsk. Byłaby to alternatywa dla rosyjskiej Przyjaźni, która od roku, z powodu awarii, stoi pusta, a wcześniej zaopatrywała rafinerię w Możejkach.

Zanim jednak ten scenariusz zostanie zrealizowany, spółka Sarmatia musi mieć aktualny biznesplan, który potwierdzi opłacalność dostaw kaspijskiej ropy. Powinien powstać w ciągu kilku miesięcy. Wtedy dopiero firma podejmie decyzję o rozpoczęciu budowy odcinka Brody – Adamowo. Koszty inwestycji szacuje się na 400 mln dolarów.

Z Rosją w tle

Szczyt, oprócz konkretnego wymiaru ekonomicznego, ma też znaczenie polityczne. Okazuje się, że inicjatywa polskiego prezydenta – zacieśnienia współpracy między krajami z regionu Morza Kaspijskiego a Europą – może przynieść konkretne efekty. Do osiągnięcia pełnego sukcesu Lechowi Kaczyńskiemu brakuje tylko jeszcze jednego partnera: prezydenta Kazachstanu.

Nursułtan Nazarbajew reprezentujący kraj, który jest potentatem w produkcji ropy w rejonie Morza Kaspijskiego, nie przyjechał w maju do Krakowa. Teraz w Wilnie też go nie będzie. Ma go reprezentować na litewskim szczycie – jak się dowiedzieliśmy – prawdopodobnie minister energetyki. Kazachstanowi i jego narodowej firmie KazMunaiGaz ciągle jest bliżej do Rosji i to za pośrednictwem tego kraju wysyła swoją ropę w świat.

Formalnie Kazachowie zapewniają, że są zainteresowani nowymi drogami eksportu surowca, ale wydaje się mało prawdopodobne, by minister tego kraju podpisał się w Wilnie pod deklaracją o współpracy wraz z szefami resortów gospodarki i energetyki z pięciu pozostałych państw. Szczyt odbywa się w szczególnym momencie dla Ukrainy. Gdy Wiktor Juszczenko będzie rozmawiał w Wilnie, premier Wiktor Janukowicz w Moskwie będzie dyskutował o dostawach gazu z rosyjskim premierem.

http://www.rp.pl/artykul/61129.html

2007-10-10

Maniplujacja i Mikke

Rzeczywistość przyzwyczaiła nas do obecności skandali w naszym życiu. Z pewnym zrozumieniem przyjmujemy te mniejsze dotyczące znajomych, przyjaciół czy sław lokalnych. Już z nieco mniejszym te targające całym krajem i wywołujące przewroty polityczne. Skandal jak wiedzą od lat wszelkiego rodzaju menadżerzy medialni, dziennikarze czy politycy – jest najbardziej nośnym i pożądanym artykułem informacyjnym każdego nośnika medialnego.

Więcej na moim blogu: www.matix.salon24.pl

Po raz pierwszy umieszczam wersję skróconą. Powodem jest późna godzina, która wyklucza mnie właściwie z SG, a chciałbym, żeby w dyskusję zaangażować jak najwięcej osób. Bronię tutaj Janusza Korwina-Mikke, który w bezczelny sposób został opluty na łamach "Dziennika" i innych mediów, które oparły swoje artykuły na podstawie relacji świadków, którzy przedstawiają cały koloryt lewicy z wyłączeniem nawet zwyczajnych ludzi. Nikt nie zaangażował się w obronę Korwina-Mikke i może czas, żeby ktoś nie związany z wyborami zaprotestował broniąc prawdy. Robię to chociaż prawdopodobnie nie będę głosowac na partię UPR, ani całościowo na LPR.

Pozdrawiam

Matix

Co wypadałoby eksponować na Liście Obecności w celu wykazania niewątpliwej wyższości blogowania grupowego nad kułackim blogowaniem indywidualnym.

To, czego nie mają jankesi:
  1. Blogowanie ZESPOŁOWE



    Tego nie ma blox ani onet


  2. Przede wszystkim wyszukiwarkę w lewym górnym rogu - ale ona sama się eksponuje ;) tylko trzeba podpowiedzieć Współtwórcom


    1. Onet ma coś podobnego


  3. Archiwum bloga - np. maryla i Uczennice używają na s503 spisu treści, a tu jest automatyczny.


  4. my_uczennice_vii_liceum zamiast RSS ← czy tam jest cały TOC czy tylko część?


  5. Pomoc Bloggera : What is BlogThis! ?: "

    What is BlogThis! ?


    BlogThis! is an easy way to make a blog post without visiting blogger.com. Once you add the BlogThis! link to your browser's toolbar, blogging will be a snap. Or rather, a click. Clicking BlogThis! creates a mini-interface to Blogger prepopulated with a link to the web page you are visiting, as well as any text you have highlighted on that page. Add additional text if you wish and then publish or post from within BlogThis!


    There are two ways to use BlogThis!: if you use Windows and Internet
    Explorer, you can use BlogThis! straight from the Google Toolbar. If you're on another browser, just drag the link below to your browser's Link bar. Then, whenever the mood strikes, click BlogThis! to post to your blog:



  6. Nowy Salon24.pl - nowysalon24pl.salon24.pl: "niepotrzebnie powstał salon24pl.biz"

    Proponuję dyskusję prowadzić na razie tutaj w formie komentarzy. Potem przeniesiemy się do klubu na salonie biz., jak już środowisko będzie bardziej stabilne.


  7. Nowy Salon24.pl - nowysalon24pl.salon24.pl: "na wieczór krótko tylko. Niewiele głosów było poświęconych rss-om, a tagom ani jeden. Nowy salon (ten na .biz) jest idealny pod rss-y, które są wygodne; są?) Co myślicie o rss-ach i czy tagi sa jakimkolwiek sposobem nawigacji po salonie? Czy może trzeba je zmienić/poprawić (predefiniowane tagi). A może zlikwidować i pozostawić dużo lepszą wyszukiwarkę od obecnej?"


  8. Nowy Salon24.pl - nowysalon24pl.salon24.pl: "Podsumowanie jutro, ale już dziś pytam o następne rzeczy, bo nie ukrywam, ze cos mnie zaskoczyło. Ale o tym w notce za chwilę"


  9. "Pomyliłem sie w ocenie zagrożeń związanych z nowym silnikiem serwisu. A jednocześnie wiem, że jako platforma blogowa musimy mieć pewne, najbardziej oczekiwane rozwiązania, bo inaczej salon24.pl zacznie umierać (co nie usprawiedliwia oczywiście ostatniej próby przyprawienia go o zawal serca). Nie ma na co czekać. Przy okazji nazywam się Krawczyk. Grąbczewski to ojciec mojej żony. Moje imię i nazwisko jest w górnym prawym rogu ekranu (gdy jest Pan na moim blogu) i nie spotkałem się jeszcze z tym, by ktoś nie poradził sobie z rozgryzieniem tej funkcjonalności. Z niecierpliwością czekam na kolejne Pańskie uwagi dotyczące funkcjonalności salon24.pl."


cdn

@ Tusk zaczyna mi się niepodobać.

A nie podoba mi się, bo w fundamentalnych dla polskiej racji stanu sprawach, program jego partii politycznej jest przeciwny polskiemu interesowi, jest przeciwko interesowi polskiej suwerenności gospodarczej i politycznej.
Aktualna polityka Olatformy Przeciwobywatelskiej jest gotowa być nawet przeciwko interesowi Unii Europejskiej, jeśli ten interes jest zgodny z interesem Polski.
Tak jest w sprawie polityki energetycznej. Takie jest jej stanowisko w sprawie szczytu energetycznego w Wilnie, o czym pisałem jeszcze w czasie szczytu w Krakowie.
Myślę, że ten komentarz powinien mieć tytuł:
Strategiczny blamaż Tuska.
Napisałem u Free Your Mind - następujące siły polityczne regionu są przeciwko wynikom szczytu energetycznego w Wilnie:
PO, LiD, TVN 24 i Władimir Putin.
Z jedną różnicą.
Sprzeciw Putina znaczy zupełnie coś innego.

Rosja obserwuje tę akcję uważnie i z szacunkiem.
Dlatego może liczyć udział w tym interesie...
Wiem, że liczy!!!

PS: Liczne moje posty, komentarze, informacje, opisy moich i cudzych ekspertyz, podejmowane wę wspólnym przekonaniu z marylą, na moich i jej łamach świadczą niestety o takim stanie rzeczy. Nie chcę teraz wdawać się w jego dokumentowanie.
Zakończę, składając Donaldowi Tuskowi życzenia z okazji dnia zdrowia psychicznego.

Pomysł i propozycja uczennic jest dobra, chętnie się włączę.

Każda forma wzmocnienia siły dotarcia prawej strony do czytelników jest bezcenna.
A przy okazji bardzo dziękuję uczennicom za przysłanie pamięci mojego blogu. Moja wdzięczność jest wielka i postaram się nie sprawić zawodu.

Jest juz ekspozytura Listy w Salonie 24

Drogi von Stirlitz, my kochamy wieeeeeeeeeelkie gizma.

http://lista.obecnosci.salon24.pl